Kiedy Zadzwonić Do Dziewczyny I Dlaczego Czekać Aż 5 Dni Zanim Zadzwonisz…

by Paweł Grzywocz on 31 August 2012

kiedy zadzwonić do dziewczyny W tym artykule wyjaśniam, kiedy zadzwonić do nowo poznanej dziewczyny, jeśli szukasz stałej, wartościowej dziewczyny do związku i nie chcesz tracić czasu na toksyczne, obrażalskie wariatki oraz dziewczyny, które są zakompleksione i potrzebują 1000 zapewnień dziennie o Twoim uczuciu.

Bezpłatne Video:
Jak zagadać do dziewczyny w grupie? Przykłady...
We hate spam just as much as you

Oto dlaczego zaczekanie dłużej od pozostałych facetów zanim zadzwonisz pozwala wyeliminować toksyczne kobiety oraz odróżnić się od gromady napalonych na wartościową dziewczynę facetów…

Kiedy zadzwonić do nowo poznanej dziewczyny?

*** PYTANIE CZYTELNIKA ***

Paweł, piszesz w swoim artykule: “Zachowuj się jakbyś miał się nigdy do niej nie odezwać??? Zadzwoń dopiero za 5 dni (nie dzwoń w piątek ani sobotę)???” To ma być żart? Stary, czy Ty myślisz, że taka laska nie ma nic lepszego do roboty tylko czekać aż jakiś nowopoznany koleś w końcu zdecyduje się do niej odezwać? Zejdź na ziemię Paweł. Atrakcyjne kobiety mają znacznie większy wybór. Zresztą to jest moim zdaniem podcinanie sobie jaj. Pewny siebie facet wie, czego chce i nie boi się tego sobie wziąć. I nie musi w tym celu stosować jakiś tanich sztuczek, żeby ona pomyślała, że on jest “tajemnicą”.

Takie zgrywanie tajemniczego na początku znajomości to prowadzi donikąd, ponieważ ona też nie chce tracić czasu na gościa, który nie wie, czego chce albo brak mu jaj by okazać zainteresowanie w męski sposób. Sam się o tym przekonałem niestety na własnej skórze. Takie gierki to dziecinada, która zadziała może w liceum. No chyba, że trafi Ci się dziewczyna, która się od razu zakocha i będzie czekać z utęsknieniem na telefon od Ciebie, ale ja bym raczej takiej zdesperowanej niuni nie chciał.

P.S. Nie widzę problemu żeby umówić spotkanie twarzą w twarz od razu, a najlepiej to od razu ją gdzieś zabrać, jeśli jest taka możliwość.

Pozdro!
Mariano

>>>MOJA ODPOWIEDŹ:

Hej Mariano!

Tak, atrakcyjna kobieta ma ogromny wybór i 9 na 10 nowo poznanych facetów zadzwoni lub napisze do niej w ciągu 2 do 3 dni. Jest to dla niej boleśnie nudne i przewidywalne! Każdy facet tak się zachowuje. Po drugie kobiety najbardziej narzekają na to, że facetom za bardzo się spieszy i robią wszystko zbyt wcześnie i za szybko. Dlatego zaczekanie 5 dni jest zupełną odwrotnością bycia desperatem, który napisze do niej sms’a godzinę po zabraniu jej numeru telefonu, ponieważ on tak bardzo boi się, że ona o nim zapomni. Biedny… jest tak niepewny siebie, że cały drży, że kobieta o nim zapomni w ciągu zaledwie 5 dni, więc musi jak wszyscy przewidywalni faceci zadzwonić najpóźniej po 2 do 3 dniach. Nie ma odwagi ani samokontroli, żeby dać kobiecie się pozastanawiać, która jest w kolejce do spotkania i jak bardzo jest zajęty. Taki okres czekania z pierwszym telefonem jest niestety nie do przełknięcia dla większości facetów.

Po trzecie…

Zaczekanie 5 dni z pierwszym telefonem świetnie eliminuje (tak, eliminuje) 3 rodzaje toksycznych kobiet:

  • zakompleksiona dziewczyna, która będzie w związku potrzebować 10 000 000 zapewnień o Twoim uczuciu i 1000 razy dziennie “kocham Cię” lub “wcale nie jesteś gruba” oraz będzie dzwonić po 3 razy dziennie i pytać, co robisz… Taka dziewczyna po 5 dniach milczenia z Twojej strony zwątpi w Twoje zainteresowanie i się podda. I bardzo dobrze!
  •  

  • drugi typ to “profesjonalna randkowiczka” (około 2 na 5 ładnych kobiet), która chodzi na randki dla sportu nawet z facetami, którzy kompletnie się jej nie podobają. Taka dziewczyna po 5 dniach w ogóle o Tobie zapomni albo nie będzie się jej chciało przyjść na randkę.
  •  

  • trzeci typ to kontrolująca wariatka lub feministka, która chce rządzić facetem i znać jego każdy następny ruch. Taka dziewczyna obrazi się, jak w ogóle miałeś czelność czekać 5 dni zanim zadzwonisz.
  •  
    Natomiast dziewczyna, której rzeczywiście się spodobałeś zwiększy tylko zainteresowanie Tobą przez te 5 dni. Skoro jej się podobasz to zacznie działać wyzwanie, niedostępność, nieprzewywalność i ona będzie rozmyślać, dlaczego jeszcze się nie odezwałeś oraz z iloma innymi dziewczynami możesz się w tym czasie widywać. Po drugie odróżnisz się od gromad napalonych despertów, którzy piszą do niej “tylko” jednego sms’ka dziennie lub dzwonią i chcą z nią umówić spotkanie na ten sam dzień, w którym dzwonią, pokazując, że nie mają nic innego do roboty.

    Podsumowując:

    Zaczekanie 5 dni zanim zadzwonisz pozwala wyeliminować na samym starcie:

  • profesjonalne randkowiczki
  • kontrolujące
  • obrażalskie
  • feministki
  • i zakompleksione
  •  
    Od dziewczyn, które mają:

  • zdrowe poczucie własnej wartości
  • rozumieją to, że mogłeś być zajęty
  • mają swoje życie
  • rzeczywiście Tobą zainteresowane
  • i na dodatek ucieszą się maksymalnie, gdy w końcu do nich zadzwonisz.
  •  
    Będą stęsknione i z większym entuzjazmem zgodzą się na spotkanie niż gdybyś próbował z nimi ustalić od razu spotkanie podczas pierwszej rozmowy zapoznawczej i zabił całe wyzwanie i nieprzewidywalność. Zrozumiałe jest, że czekanie 2 tygodnie lub miesiąc to chamstwo, ale 5 dni to jest nic. Czytelniku, miej jaja i wytrzymaj 5 dni (nie dzwoń w piątek ani w sobotę).

    Mariano – jeżeli Twoim celem jest jakakolwiek randka z jakąkolwiek kobietą, byle się spotkać z kobietą, to nie stosuj się do tej zasady, ponieważ rzeczywiście zaoszczędziłbyś sobie bardzo wiele czasu, pieniędzy i energii na randki z “Panią niewłaściwą”, a tego byś chyba nie chciał.

    W kursie “Jak Zdobyć Dziewczynę W 12 Randek” dowiesz się dokładnie jak randkować z kobietą spotkanie po spotkaniu, aby zdobyć wartościową dziewczynę do stałego związku, a uniknąć toksycznej kobiety, z którą tylko byś cierpiał. Nie zwlekaj i zdobądź kurs na stronie: http://www.Jak-Zdobyc-Dziewczyne.org/poradniki

    jak zdobyc dziewczyne w 12 randek


    Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

    Twój email posłuży tylko i wyłącznie
    do komunikacji między nami.

    email

    Poszukiwano:

    • jak zagada do dziewczyny w szkole
    • kiedy zadzwonić do dziewczyny
    • po ilu dniach zadzwonić do dziewczyny
    • po jakim czasie odezwac sie do dziewczyny
    • po jakim czasie napisać do dziewczyny

    Podobne wpisy:

    Odpowiedz...

    { 51 comments… read them below or add one }

    Mariano September 1, 2012 at 11:22

    Ok, jeśli chodzi o eliminację niewłaściwych kandydatek to do pewnego stopnia prawda. Jednak wiele z tych dziewczyn można już skreślić wcześniej przy zastosowaniu odpowiedniej rozmowy

    Obrażalskie i zakompleksione można sprawdzić nabijając się z niej w żartobliwy sposób i patrzeć jak reagują. Kontrolujące i feministki to wyczuwam na kilometr i takie w ogóle mnie nie pociągają, i vice versa zresztą. Mój sposób bycia jest dla takich dziewczyn nie do zniesienia i bardzo dobrze:) Do tego dochodzi cała masa innych niewłaściwych kobiet, które się nie nadają nawet na pierwszą randkę. Czasem wystarczy, że dziewczyna powie pare zdań i ja już wiem, że nie mam ochoty dalej z nią rozmawiać mimo iż jest ładna. Jedyny problem to są może jak to nazywasz “profesjonalne randkowiczki”, ale o tym też można się szybko przekonać np. przy pocałunku.

    Poza tym to mi się wydaje, że dziewczyny raczej lubią jak sie do nich dzwoni jeśli zrobiłeś na nich dobre wrażenie. I to, że dzwonisz do niej po 1,2,3 dniach to nie wpłynie jakoś negatywnie na twój wizerunek. Sam przecież uczysz, że atrakcja jest albo nie ma. Jakby dzwonił do niej Brad Pitt następniego dnia to by myślała “O Boże, jaki on nudny”? Nie wydaje mi się

    Kluczem jest właśnie dobre wrażenie i na tym należałoby się skupić, by mieć taką osobowość, która pociąga kobiety. Pewność siebie przede wszystkim. Jeśli jednak zwlekasz z dzwonieniem to ryzykujesz, że zainteresuje się kimś innym w tym czasie. Takie są realia i nie ma co się z tym spierać.

    Jeśli rozmawiałeś z laską raz przez 10 min to nic dla niej jeszcze nie znaczysz. I raczej nie będzie do ciebie tęskniła na tym etapie znajomości. Jeśli posuniesz znajomość dalej np. pocałunek to wtedy możesz się wycofać i dać jej zatęsknić – ma to wtedy jakiś sens. Wcześniej to jesteś taką samą tajemnicą jak każdy koleś, którego mija na uczelni czy gdzieś tam.

    Jeśli chodzi o strach to widzę go raczej w Twoim podejściu niż w moim. Boisz się, że wyjdziesz na desperata i dla tego każesz czekać jej 5 dni. Trochę żałosne. Wiele dziewczyn narzeka też, że facetom dzisiaj brakuje jaj, jak pewna portugalka, która przyjechała na erasmusa i dziwiła się że chłopaki w Polsce są tak mało agresywni

    I na koniec powiem, że rzeczywiście moim celem jest poznawać wiele kobiet i spotykać się z nimi po to żeby lepiej poznać ich świat i żeby się przekonać co mi się podoba w nich a co nie. Żeby potem wybrać jak najlepszą opcję dla siebie. Myślę, że czytelnikom, którzy nie mieli do tej pory wiele kontaktów z dziewczynami przydałoby się poznać parę, nieuważasz?

    Reply

    Paweł Grzywocz September 2, 2012 at 21:10

    Przekonanie się, że dziewczyna jest “profesjonalną randkowiczką” dopiero przy pocałunku to wcale nie jest wcześnie. Zmarnowałbyś wtedy 3 spotkania, swój czas i pieniądze. Gdybyś zaczekał 5 dni, to “profesjonalna randkowiczka” w ogóle o Tobie zapomni i nie przyjdzie na spotkanie albo przyjdzie na pierwszą randkę (45 do 60 minut kawa/herbata) i obrazi się, że tak krótko oraz, że nie zabrałeś ją na jakiś droższy wypad.

    Rozumiem to, że zadzwonienie po 4 dniach byłoby jeszcze dopuszczalne, ale nigdy nie dzwoniłbym w ciągu 1 do 3 dni, ponieważ dosłownie każdy facet na tej planecie tak postępuje włącznie z postaciami filmowymi znanych seriali. Wtedy kobieta czuje, że ma Cię “w garści”, zna każdy Twój następny ruch i jest zbyt pewna siebie.

    Cała idea polega na tym, aby ona myślała: Dlaczego ten koleś nie napiera na mnie, jak pozostałe tłumy napaleńców, których potrafię obkręcić sobie wokół palca jednym spojrzeniem… Ciekawy koleś, muszę go rozgryźć.. Właśnie wzbudziliśmy większą ciekawość i niepewność spowodowaną tą sytuacją, a skoro wzbudziliśmy ciekawość, to zwiększyliśmy zainteresowanie.

    To jest genialna zasada z tym czekaniem 5 dni, ponieważ nie robisz kompletnie NIC, a zwiększasz zainteresowanie rozchwytywanej kobiety, pod warunkiem, że jej się spodobałeś. Wtedy to działa. Natomiast to nie działa na niezainteresowane kobiety, więc potem ona rzeczywiście nie będzie chciała się spotkać.

    “Jeśli jednak zwlekasz z dzwonieniem to ryzykujesz, że zainteresuje się kimś innym w tym czasie. Takie są realia i nie ma co się z tym spierać.”

    Nie zainteresuje się nikim innym, ponieważ 90% facetów robi wszystko źle. Napisałem o tym poniżej. Także z moim kursem jesteś bezkonkurencyjny i wypadniesz tylko lepiej na tle pozostałych gości.

    “Jakby dzwonił do niej Brad Pitt następniego dnia to by myślała “O Boże, jaki on nudny”? Nie wydaje mi się”

    Ok, ale żaden z nas to nie jest Brad Pitt, a po drugie po co ryzykować zmniejszanie jej ekscytaji i zainteresowania poprzez przewidywalny telefon po 2 dniach, skoro można zwiększyć jej ciekawość o kilka punktów, czekając dłużej od 99% facetów, których w życiu spotkała.

    “Jeśli rozmawiałeś z laską raz przez 10 min to nic dla niej jeszcze nie znaczysz. I raczej nie będzie do ciebie tęskniła na tym etapie znajomości.”

    Jeżeli pogadałbyś z dziewczyną, która wygląda jak Shakira przez 10 minut, to uwierz, że znaczyłoby to dla Ciebie wiele, gdyby zadzwoniła do Ciebie po tygodniu. Jeżeli zrobisz to dobre pierwsze wrażenie, o którym piszesz oraz pokażesz się jako pewny siebie, zabawny, opanowany i nieprzewidywalny mężczyzna, to ona również ucieszy się, że zadzwoniłeś w ciągu zaledwie jednego tygodnia. To jest KRÓTKO. To nie są 2 tygodnie ani miesiąc. To zaledwie 5 dni.

    Moi czytelnicy i kursanci chodzą na randki tylko z kobietami, które są nimi zainteresowane i przestali chodzić na randki z kobietami, które chodzą na randki dla sportu, ponieważ szkoda im na to czasu, nerwów i pieniędzy.

    Reply

    Kamil September 2, 2012 at 20:31

    Marianio ma moim zdaniem ma troszeczke racji. Ja uważam, ze kluczowe jest zbudowanie dobrego raportu, żeby dziewczyna wogóle zapamiętała cię jako zabawnego, pewnego siebie faceta. Jezeli uda ci się po tych 15 minutach rozmowy wziąć od dziewczyny nr tel i zakładając, ze jest atrakcyjna i oprócz ciebie, tego dnia rozdała jeszcze numer 9 innym, to sorry ale po tych 5 dniach to ona cię ledwo będzie kojarzyć. I jest spore prawdopodobieństwo że już się umówiła z jednym z tych 9 “frajerów” którzy oddzwonili następnego dnia. Podsumowując uważam, że dzwonienie po 5 dniach nie jest złym rozwiązaniem o ile zdązyłeś zbudować wczesniej w miarę solidny raport, zeby wiedziała wogóle kto do niej dzwoni. A 10 czy 15 minut rozmowy z nowopoznaną dziewczyną to niestety ale jest całe g… i dlatego uważam, że wtedy całkiem niegłupim pomysłem moze być wlaśnie umówienie krótkiego spotkania jeszcze na ten sam dzień, zeby wogóle jakąś relację zbudować ( o ile nie jest to piątek lub sobota, bo wtedy to rzeczywiście pokazujemy, że nie mamy tak na prawde co robić w weekend i jesteśmy needy). No a potem to już możemy się, tak jak Paweł radzi, spotykać raz na tydzień żeby być tajemnicą i wyzwaniem. Tak ja to widze.

    Reply

    Paweł Grzywocz September 2, 2012 at 21:01

    Bardzo dobra uwaga, ale zapewniam Cię, że jak się spodobasz dziewczynie w ciągu tych 10 do 15 minut, to nie ma takiej opcji, żeby o Tobie zapomniała i nie przyszła potem na spotkanie. Bardzo dobrze, że kobieta umówi się wcześniej z jednym z tych 9 “frajerów”. 90% facetów robi niemal wszystko źle. To bardzo frustrujące dla kobiet, ale tak niestety jest i to działa na Twoją korzyść, ponieważ jesteś dla kobiety powiewem świeżości po tych 5 dniach. Każdy facet pisał sms’a albo zadzwonił i niepewnie spytał się, czy ona ma może ochotę się z nim spotkać na kolację, potem smarował jej komplementy cały wieczór i mówił, jak ona mu się podoba i pytał czy się dobrze bawi.. Im więcej kobieta ma randek, zanim Ty zadzwonisz, tym lepiej, ponieważ na tle innych facetów wypadniesz jak żółte ferrari na tle setek czerwonych. Nie przejmuj się nigdy konkurencją. Przejmuj się tym, czy naprawdę spodobałeś się danej kobiecie i dlatego podała Ci numer czy ona podała Ci numer, żeby się dowartościować telefonami od nowych facetów i przyjść na darmowe jedzenie na randce.

    Reply

    Janek September 17, 2012 at 14:13

    Ok. Nurtuje mnie tylko kwestia (nie) dzwonienia w piątek/sobotę. Trudne jest to do logistycznego rozwiązania ;) Chce się np. umówić na wtorek, a powinny być te 2-3 dni przerwy między dzwonieniem a spotkaniem. Rozumiem, że chodzi tu o chęć pokazania, że jestem zajęty w weekend i nie mam czasu zadzwonić, czy może bardziej by jej nie przeszkadzać? Ta zasada nie dotyczy niedzieli czy w niedzielę też nie dzwonić (weekend)?

    Reply

    Paweł Grzywocz September 17, 2012 at 14:20

    Możesz zadzwonić w niedzielę wieczorem. To jest moment, w którym ludzie planują sobie tydzień. Umawianie spotkań na co najmniej 2 dni do przodu jest tak ważne, ponieważ jeśli chcesz się umówić na jutro albo za 2 godziny, to dziewczyna może być już zajęta i często jest. Atrakcyjne kobiety mają randki, zanjomych i inne zajęcia, dlatego jeśli dasz jej 2 do 3 dni odstępu, to wtedy zwiększasz szanse na to, że ona jeszcze nie jest zajęta niczym innym oraz pozwalasz jej przez ten czas wyczekiwać, tęsknić i fantazjować o tym, jak to będzie się spotkać. Czyli dzwonisz np. w niedzielę i umawiasz się na środę lub nawet czwartek. Gdy ona będzie Twoją dziewczyną po 2 miesiącach, to możesz zminiejszyć ten czas i zostawiać tylko 1 pełny dzień pomiędzy telefonem a spotkaniem, czyli dzwonisz w niedzielę i umawiasz się na wtorek. Natomiast nigdy nie umawiaj spotkań z nowymi dziewczynami na następny dzień. Zazwczaj są już umówione oraz pokazujesz dużą dostępność. Pozdrawiam!

    Reply

    Robert November 27, 2012 at 15:45

    Trafiając na tę stronę, myślałem początkowo że to jest system który działa na większość kobiet. Nie chciałem szukać od razu żony, tylko chciałem po prostu mieć dziewczynę, jakiś związek. Teraz, stwierdzam że to jest tak samo gra liczb, statystyki. Po prostu 2-3 kobiety na 10 się zgodzą na randke i jej kontynuacje. Trzeba być bardzo pewnym siebie i mieć dobrą nawijkę albo po prostu być super przystojnym, wtedy kobieta wie że możemy mieć dużo opcji więc dzwonimy ew. po pięciu dniach. Natomiast jeśli nie jesteśmy zbyt pewni siebie lub nie potrafimy nawiązać ciekawej rozmowy, to wtedy kobieta może się domyślać że stosujemy jakieś gierki bo na spotkaniu czy gdziekolwiek samym nie pewnym siebie zachowaniem zdradzamy swoje intencje. Myśle że jest to dobry system, ale tylko dla pewnych siebie, z dobrą bajerką i w dodatku z dobrym wyglądem a najlepiej wszystko razem. Wtedy możemy być dla kobiety jakimś wyzwaniem. Pojąłem to dopiero teraz, gdy sam wdrożyłem ten system. Paweł, mówisz w którymś nagraniu że to też gra liczb, nawet jeśli jesteśmy super i nie popełniamy żadnych błędów to i tak możemy dostać kosza. I to mnie zaczyna usidlać w przekonaniu że po prostu nie ważne jaki system zastosujemy, tylko po prostu ważne aby trafić na tę odpowiednią osobę. Nie mówię że to jest złe, ale jeśli nie masz tych dobrych cech to to nie działa jakąś super. Bo ja właśnie tak myślałem. Myślałem że jak będę tylko wyzwaniem to już każda kobieta będzie chciała mnie usidlić. Lecz nie. To się zmienia powoli, bo rozwijam swoję sztukę konwersacji, pewność siebie itp. ale mimo wszystko, jeśli się nie będzie miało przynajmniej tego opanowanego to żadne wyzwanie nie zadziała no chyba że laska poleci na sam wygląd. Sam pytałem wielu kobiet, zdania były podzielone. Ale nie wydaje mi się że jeśli zadzwonimy po przysłowiowych dwóch dniach to kobieta już będzie miała nas w garści. To chyba bez znaczenia. Same kobiety mówiły że to jeszcze nic pewnego, ale one wtedy się już nastawiają na tego faceta, który wykazuje im więcej zainteresowania. Ale prawda jest taka że jeśli chodzi o np zainteresowanie to kobieta i tak i tak wybierze tego który jej się najbardziej podoba pod każdym względem i nie ważne czy zadzwoni po 1 czy po 9 dniach. Jeśli kobieta jest słabo zainteresowana jednym kolesiem np 51% a drugim powiedzmy 80% i ten pierwszy zadzwoni po 5 dniach a ten drugi po dwóch to chyba ten drugi będzie miał większe szanse u tej kobiety. Tak mi się wydaje. Nie wiem, to takie moje przemyślenia. Tak więc proszę niech nikt sobie tego nie bierze do serca. Nie jestem tu ekspertem. Wydam opinie kiedy będę już pewny siebie na 100%, wygląd 100% i nawijka 100% wtedy będę mógł robić statystki. A teraz mam trochę randek za sobą ale to też nie są jakieś super ładne dziewczyny i nie wiem jak się do tego odnieść.

    Reply

    Paweł Grzywocz November 27, 2012 at 17:09

    Robercie! Dzień, w którym zadzwonisz to tylko jeden z wielu szczegółów, które tworzą całość. Nie możesz wyrwać tego z kontekstu i uznać ilość dni zanim zadzwonisz jako czynnik decydujący o tym, czy kobieta przyjdzie na spotkanie czy nie. Jak widzisz w artykule i moim pierwszym komentarzu czekanie dłużej ma na celu także eliminowanie niewłaściwych kobiet.

    Jeżeli obaj faceci zdali tzw. test fizycznej atrakcyjności (pierwszy na 51% a drugi na 80%) to od tego momentu obaj będą zwiększać lub zmniejszać zainteresowanie już tylko poprzez swoje CZYNY!

    Ten facet, który zadzwoni po 2 dniach nie ma systemu postępowania. Działa na oślep i na podstawie swoich emocji i bycia napalonym. Mimo, że początkowo bardziej spodobał się kobiecie, to odpadnie w dłuższej perspektywie (w ciągu 10 spotkań), ponieważ on nie tylko zadzwoni po 2 dniach, ale zrobi wszystkie pozostałe rzeczy ŹLE. Będzie widywał kobietę za często, za szybko, za długo, pierwszy wyjawi jej swoje uczucia i odda jej się za darmo, dlatego atrakcyjna kobieta z dużą ilością opcji OLEJE takiego “misia”, który jest dostępny, przewidywalny i na wyciągnięcie ręki.

    Ty jesteś ponad wyścigiem i nie masz konkurencji, bo inni faceci są w wyścigu szczurów pt. “Kto pierwszy zabije zainteresowanie nowo poznanej, pięknej dziewczyny”. Oczywiście tego nie wiedzą, ale tak wygląda ich zachowanie. Dzień, w którym zadzwonisz nie określa szans u kobiety tylko zwiększa jej zainteresowanie (bo bardziej o Tobie myśli) albo zmniejsza jej zainteresowanie (bo jesteśmy przewidywalni jak każdy inny).

    Jednak po co masz na tym tracić punkty i być jak każdy inny skoro możesz się odróżnić? Boisz się nieudolnej konkurencji? Po co robić coś słabiej, skoro można to wykorzystać na swoją korzyść. Nie jest to czynnik przesądzający tylko jeden z wielu, ale one się zbierają. Zbierasz dużo punktów – jest super wyzwaniem. Oddajesz się łatwo i w drobnych sprawach ujawniasz, jak bardzo jesteś napalony – dziewczyna znika z Twojego życia.

    Ja nigdy nigdzie nie mówiłem, że będzie w stanie zainteresować sobą każdą kobietę. To jedno z największych kłamstw w jakie wierzył oraz które nadal pociskają inni znawcy. Gdy ktoś tak mówi, to od razu można go uznać, za kłamcę, ponieważ to kobiety wybierają, więc z definicji nigdy nie będzie można mieć każdej kobiety. Z resztą po co, skoro wiele pięknych kobiet ma zepsuty charakter.

    Ja gwarantuję tylko to, że nie stracisz więcej czasu i pieniędzy na kobietę, która chodzi na randki z braku lepszych opcji oraz pokażę Ci, co robić, aby wartościowa i zainteresowana kobieta zaczęła za Tobą gonić i już zawsze tak było. Nauczysz się także skreślać toksyczne kobiety.

    Nawet jeśli robisz wszystko dobrze, to nadal 2 na 5 kobiet chodzi na randki “profesjonalnie” byle by wyjść na randkę, ale będziesz tego świadomy i je olejesz. Tak, jest to gra liczb, ale robię wszystko, aby nie polegało to na bezmyślnym zaczepianiu kobiet na ulicy, tylko na poznawaniu kobiet, które chcą kogoś poznać, w normalnych miejscach, bez walczenia z jakimś niepotrzebnym oporem z ich strony.

    Reply

    Marta December 19, 2012 at 20:37

    Ja ze strony kobiecej powiem, że wg mnie mężczyzna powinien odezwać się do kobiety na drugi dzień. Luźna rozmowa w stylu “jak tam” napewno nie zaszkodzi. Nie trzeba od razu umawiać się na kolejną randkę. Potem może odczekać te 5 dni zanim zanim zaprosi na kolejną randkę, jednak samo pokazanie zainteresowania jest ważne. Piszę to, ponieważ ostatnio byłam w sytuacji kiedy po randce facet odezwał się dopiero po paru dniach. Dla mnie było to po prostu przykre. Może nie siedziałam z telefonem w ręce i nie czekałam, aż się odezwie ale trochę zmalał w moich oczach i będzie mu napewno ciężej zaprosić mnie na randkę.
    Wydaje mi się, że nie jestem typem żadnej z w/w kobiet, których trzeba unikać.
    Uważam po prostu, że nic złego nie ma w okazaniu zainteresowania, ale co ja tam wiem:)

    Reply

    JamesX December 22, 2012 at 17:03

    Widocznie masz niskie poczucie wartości i musisz mieć ciągłą uwagę, bo inaczej czujesz się źle. To, że teraz będziesz mu utrudniać zaproszenie na randkę po raz drugi to nic innego jak obwinianie go za swoje niskie poczucie wartości. On POWINIEN Cię unikać, bo w przyszłości za krzywe spojrzenie po którym znowu się poczujesz “przykro” zrobisz mu focha, obciach na ulicy albo go zdradzisz. Nie lepiej najpierw rozwiązać swoje problemy emo a później chodzić na randki? Przecież to nie jego wina, że masz niedobór uwagi i jest Ci o byle co “przykro”.

    Reply

    Marta February 16, 2013 at 16:44

    Paweł pisze ciekawe rzeczy, więc myślę , że obrażania kobiet to nie od niego się uczyłeś :)
    Nie będę komentować Twoich ‘ciętych ripost’ , pozdrawiam Emo-Kolezanka :D

    Reply

    JamesX February 16, 2013 at 23:39

    Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale jeśli moja poprzednia wypowiedź spowodowała, że czujesz się obrażona, urażona, czy jak to nazwiesz, to jedynie potwierdzasz moją tezę zawartą w tamtej wypowiedzi. To nie są cięte riposty, tylko opinia na temat uwarunkowań Twojego podejścia do sprawy. Owszem, masz rację, że nie od Pawła uczyłem się oceny stanu emocjonalnego ludzi.

    Również pozdrawiam Emo-Koleżanko ;)

    Reply

    Marta February 17, 2013 at 10:39

    Nie poczułam się urażona, masz chyba skłonności do wyolbrzymiania niektórych rzeczy. Odpisałam co chciałam i przeszłam do czytania bardziej interesującej mnie wypowiedzi. Pownienes więc poćwiczyć tą ocenę stanu emocjonalnego, albo popracować nad swoim stanem

    JamesX February 17, 2013 at 15:01

    Najpierw napisałaś: “…myślę , że obrażania kobiet to nie od niego się uczyłeś”, a później w kolejnym wpisie: “Nie poczułam się urażona, masz chyba skłonności do wyolbrzymiania niektórych rzeczy…”. Myślę, że do zaburzeń emo dochodzi też brak logicznego myślenia i zaprzeczanie samej sobie ;)

    Reply

    Marta February 19, 2013 at 12:24

    że Tobie się w ogóle chce wyszukiwać zaprzeczeń i czego tam jeszcze uważasz. Napisałam : ??myślę , że obrażania kobiet to nie od niego się uczyłeś?, w sensie takim , że chcesz czy próbujesz mnie obrazić, ale w żaden sposób ja nie czuję się dotknięta Twoimi słowami, więc nie poczułam się urażona. Nie jest w stanie mnie urazić internetowa ocena mojego stanu emocjonalnego, bo de facto nie jest ona zgodna z moją osobą. Gdybyś na podstawie moich komentarzy napisał “jesteś pewnie nieufna i założę się, że masz bałagan w pokoju” to rzeczywiście oddałabym honor, ale kiedy piszesz do mnie, że jestem jakimś emo (co musiałam wygooglać) to jedyne co -na twarzy mam lekki uśmiech i myślę, że jakby się okazało, że się znamy to koleś chyba zacząłby studiować od nowa książki o ocenie ludzkiej psychiki:)

    JamesX February 19, 2013 at 23:16

    Gdybyś nie poczuła się obrażona to nie przyszło by Ci do głowy że Cię ktoś próbuje obrazić, szczególnie, że taka intencja bynajmniej nie wynika z tego, co napisałem oraz takiej intencji faktycznie nie miałem, wbrew Twojemu odczuciu. Ocena Twojego stanu emocjonalnego bynajmniej nie musi mieć charakteru ataku skierowanego wobec Ciebie, może być po prostu chłodną oceną, stwierdzeniem spostrzeżenia na Twój temat na podstawie tego, co piszesz. Weź to pod uwagę :) Nie zamierzam pisać, czy masz bałagan w pokoju albo czy jesteś nieufna, ponieważ ani to nie wynika z tego, co piszesz, ani nie ma to związku z tematem naszej rozmowy i żadnemu facetowi nic do tego, co Ty masz w pokoju :)
    Twoje uśmiechy pod noskiem i to, co sądzisz na temat mojej oceny Twojej osobowości bynajmniej nie implikują tego, czy mam rację czy nie ;) Czy mi się chce wyszukiwać sprzeczności w Twoich wypowiedziach? Bynajmniej, a i nie wyszukuję niczego, to po prostu jest od razu zauważalne w tym, co piszesz. Rzuca się “samo” w oczy :)

    Reply

    Marta February 20, 2013 at 18:57

    A to interpretuj jak chcesz. Żadne żadnego nie przekona, więc jak dla mnie koniec dyskusji :) pozdrawiam

    Paweł January 29, 2013 at 21:31

    No i sama sobie podkładasz kłody pod nogi. Odwołasz randkę – jesteś spalona! Nie podasz alternatywnego dnia tygodnia – masz jeszcze jedną szansę. Ludzie z tego bloga nie dzwonią dzisięć razy do dziewczyny w nadzieji że ona za jedenastym razem z łaski zgodzi się na spotkanie. Po prostu tym facetem nie byłaś na tyle zainteresowana żeby wyskakiwać z butów. Gdybyś czekała na telefon od Brada Pitta to nie zrobiło by Ci się przykro tylko byłabyś wniebowzięta gdyby zadzwonił po tygodniu.

    Reply

    Marta February 16, 2013 at 16:41

    No i wlaśnie w tym problem, że ja nie czuję się spalona, tylko w tamtym momencie jego skreśliłam, bo jak mam wybierać pomiędzy nim a facetem, który po wspolnym mile spędzonym wieczorze odezwie się chociaż dla samego powiedzenia że było miło to wybieram tego drugiego. Ja uważam, że trochę zdesperowana kobieta będzie cieszyć się, że łaskawie po 5 dniach facet się odezwał . Poza tym domniewam, że Twoje rady są kierowane do facetów, którzy nie są jak brad pitt, tylko właśnie uczą się jak zaciekawić kobietę. Nie neguję całkiem tego co piszesz, bo rzeczywiscie facet, który jest za bardzo dostępny nie jest żadnym wyzwaniem dla kobiety, a rzeczywiście kobiety też lubią się o mężczyznę troche postarać, tylko w tym konkretnym przypadku uważam, że zaproszenie na randkę owszem, po tych 5 -7 dniach, żeby dziewczyna się pozastanawiała, dlaczego nie dzwoni lub tym podobne, ale odzew po 1. To moja całkiem subiektywna opinia, pewnie są też dziewczyny, które po tych 5 dniach będą skakać z radości, no ale to nie ja:)

    P.S a facet z randki chyba jednak reguły 5 dni nie wziął z tego bloga, bo dziwnym trafem po moim nie zgodzeniu się na randkę zaczął stosować regułe codziennego telefonowania

    Reply

    JamesX February 16, 2013 at 23:42

    “…który po wspolnym mile spędzonym wieczorze odezwie się chociaż dla samego powiedzenia że było miło…”

    Podręcznikowy przypadek traktowania faceta jak źródła dowartościowania się.

    “…zdesperowana kobieta będzie cieszyć się, że łaskawie po 5 dniach facet się odezwał.”

    Gdyby była zdesperowana, to nie czekała by 5 dni tylko wybrała tego łatwiejszego, który ją szybciej zaspokoi w jej niedoborze poczucia wartości.

    Reply

    Paweł February 17, 2013 at 11:20

    Aha, czyli kto pierwszy ten lepszy? Takie masz kryterium dla facetów? A może kto napisze więcej smsów, ten wygrywa? Taki smsik z podziękowaniami za wspólnie spędzony wieczór to jest przewidywalny. Wszystkie moje koleżanki potwierdziły że jeśli dostały takiego smsa to od razu wiedziały, że już jest ich. Również od mojej dobrej przyjaciółki wiem że można z kimś wymienić 3000 smsów a i tak nic z tego. Tak więc darujemy sobie smsy, bo są zbędne.

    Reply

    Marta February 19, 2013 at 12:11

    Nie mam kryterium kto pierwszy ten lepszy, ani kto napisze najwięcej smsów. Nie wiem, skoro ta rada działa, to ok. Ja miałam tylko 1 taki przypadek, że facet się późno odezwał i może rzeczywiście jakby zrobił lepsze wrażenie na randce to bym się cieszyła, że w ogole się odezwał, ale w tym momencie nie jestem sobie z stanie tego wyobrazić

    annnnnnnetka December 25, 2012 at 20:22

    masakra…
    przeważeni najmniej atrakcyjni faceci i ci najsłabsi bawią się w takie gierki.
    jestem kobieta więc i tak nei uwierzycie mi na słowo :)
    a prawda jest taka że spotykając się z kobietą i dzwoniąc do niej po 5 dniach pokazujesz że przez te 5 dni sobie to planowałeś bo aż cie dupa swędzi żeby pokazać jaki jesteś zajęty, sexy itd..

    koleżanka sie wypowiedziala, to faceci ją zjechali zamiast uważnie poczytać..

    Dzwoniąc do kogos po 5 dniach jes to uważane za dziwne – jak facet proponuje mi randkę na drugi dzień to jest naturalne, bo właśnie się poznaliśmy więc jest mnei ciekawy,
    jak facet proponuje po 5 dniach to też uznaje że chce mnie poznać tylko sie boi wyjść na łatwego czyli lipa bo po co mi zkomppleksiony cwaniaczek?

    Reply

    JamesX December 26, 2012 at 00:54

    A po co Ci wierzyć na słowo, skoro w praktyce to, czego Paweł uczy, działa w 100%? Właśnie laska atakuje mnie tuzinem esemesków dziennie przez święta bo po randce w sobotę się do niej nie odzywam. Jeszcze jej się nie znudziło, ale miło się czyta. Odezwę się może jutro ;) Także Twoje zaklinanie nikogo racjonalnie myślącego nie wzruszy. Fakty to fakty.

    Reply

    annnnnnnetka December 25, 2012 at 20:40

    oj faceci…

    chcemy faceta 100 proc pewnego siebie, uśmiechniętego i zachowującego sie jak facet czyli NORMALNIE.
    z takim podejściem do ludzi jak wy to słabo to widzę.

    A co do Wypowiedzi MARIANO- teraz widze że nienawidziszs feministek, to trochę szkoda bo każda myśląca kobieta jest feministką.
    Oj widze że prawie nie da się znajeźdź fajnego faceta na forach o uwodzeniu – co fajni nie muszą tu wchodzić :)

    na takie obliczanie traci sie kupę czasu okazji i wogóle, nie lubie jak facet jest ciapą ale czekanie 5 dnie na randkę to dopiero ciapowate zachowanie.
    może jakieś hobby, sport itd bym poleciła, bo na razie sens waszego życia polega na bycie ciachem w oczach kobiet,
    ja bym rzuciła każdego faceta wchodzącego na takie fora, to nie świadczy o pewnosci siebie że liczycie dni jak w kalendarzyku.

    Reply

    JamesX December 26, 2012 at 17:44

    Skoro lubisz normalnych, a takich co zagadują od razu czyli wg Ciebie normalnych jest pełno na ulicy, to po co ich szukasz na takich forach i blogach? Twoja wypowiedź się nie trzyma kupy.

    Reply

    arek borkowski March 15, 2015 at 17:49

    idac za Twoim rozumowaniem, co fajne dziewczyny tez nie musza tu wchodzic….. I ludzie sie uspokujcie, na kazdego z nas dziala co innego. Jedna lubi blondynow inna brunetow ( to tylko przyklad) I jak blondyn zadzwoni po 7 dniach a brunet po 3 to nie ma zadnego znaczenia, bo ona wybierze blondyna ( zakladajac ze pod innymi parametrami oni sa podobni I nie sa debilami). Ale ogolnie sie wypowiadajac na temat poradnikow dla Panow itp itd to sa w nich dobre rady, nie tylko dotyczace randek ale takze ogolnie zycia ( jak ktos ma nudne zycie, to normalnie myslaca kobieta raczej sie nim blizej nie zainteresuje, no chyba ze jest po 5 nieudanych zwiazkach z bardzo interesujacymi facetami ;) ) pozdrawiam cale forum

    Reply

    Teo March 3, 2013 at 21:34

    Paweł mam pytanie, a co z spotkaniami w niedzielę gdy komuś nie pasuje w tygodniu, ma np. pracę do póżna, czy wówczas jest dopuszczalne umawianie spotkania w niedzielę?

    Reply

    Teo March 3, 2013 at 21:35

    Korekta – chodzi mi o to czy można się spotykać w niedzielę.

    Reply

    Paweł Grzywocz March 3, 2013 at 22:31

    Oczywiście, że tak. W znakomitej większości moich tekstów używam słów: “nie spotykaj się w piątek lub sobotę, dopóki kobieta nie zapyta o ten dzień, bo to oznacza, że chce spotkać się z Tobą jak ludzie w parach. Gdy Ty to zrobisz to może być za szybko. To dni dla stałej dziewczyny.”

    Natomiast w niedzielę możesz się spotykać na początkowe randki, bo właśnie niektórzy ludzie mają zajęty cały tydzień. Pamiętaj, aby w niedzielę odstawić dziewczynę do domu w miarę wcześnie, aby mogła się przygotować na poniedziałek, czyli zakończyć spotkanie najpóźniej o 19. Najlepiej się spotkać po obiedzie na kilka godzin lub w okolicach południa i iść do zoo albo na spacer.

    Reply

    pafnucy March 6, 2013 at 02:44

    Trafiłem na tą stronę przez przypadek i kiedy zacząłem czytać to wydała się interesująca ale ten art i komentarze pod nim sprawiły, że zmieniłem zdanie. Prawdziwy PUA nie zastanawia się nad tym po jakim czasie ma dzwonić i w jakie dni się umawiać a w jakie nie. Po prostu dzwoni kiedy chce. Nie dziwię się powyższym komentarzom dziewczyn bo takie obmyślanie kiedy zadzwonić, kiedy powiedzieć nega a kiedy komplement itd jest słabe i nie gra z dobrym inner game, a właśnie to uważam za podstawę w podrywie. Samoocena, inner game i poczucie humoru na pierwszym miejscu, a reszta wiedzy na drugim. I zdaje się, że Ty autorze strony o tym wiesz (tak wynika z innych tekstów) a tutaj trochę temu przeczysz. Pozdrawiam.

    Reply

    bi July 25, 2013 at 14:43

    Hej :) poznałem fajną dziewczynę a raczej kobietę krótkie rozmowy nawet zdobyłem jej numer wszystko szło ku lepszemu tak jak być powinno ale w ten sam dzień co zdobyłem numer dowiedziałem się od drugiej koleżanki ze baaardzo podobam sie ich wspólnej koleżance tym razem trzeciej (razem we trzy pracują)problem mój polega na tym że ona mnie wogóle nie kręci.bardzo mi się podoba ta od której wziąłem numer ale wydaje mi się że to “wszystko” czyli rozmowa była kierowana pod tę pannę której się podobam.niema tu jakiegoś artykułu który by przybliżył problem ?jakie mam szanse przy podrywaniu tej właściwej kobiety skoro jej dobra koleżanka się we mnie podkochuje :(

    Reply

    Paweł July 25, 2013 at 17:58

    Po prostu idź wg planu i czekaj na flagę.

    Reply

    WKS November 14, 2013 at 22:06

    Faktycznie, czekanie 5 dni jest niezwykle skuteczne jak chce się poznać skrajnie zdeterminowaną kobietę, która potem też łatwo nie odpuści. Chyba, że ktoś wygląda jak Brad Pitt i niesamowicie działa na kobiety wtedy zapewne i tak się umówią, myśląć “No cóż, chyba przeczytał jakiś idiotyczny poradnik i czekał nie wiem sama na co, ale ok, takiemu ciastkowi się odpuszcza”. W innym razie po takim czasie ochoczo będą tylko czekały dziewice z koła parafialnego gdyż one mają i tak laga około 2 tys. lat, a 5 dni nie robi na nich wrażenia.

    Reply

    slaby_nick April 21, 2016 at 13:36

    Hej!

    W moim odczuciu zle zostalo zrozumiane porownanie Brada Pitta. Nie chodzi o to, ze masz wygladac jak Brad Pitt, tylko w jej oczach tak wlasnie byc postrzegany. Jesli pociagasz Ja dokladnie tak jak Brad Pitt wiekszosc kobiet to ona bedzie z niecierpliwoscia czekac na Twoj telefon. Te 5 dni nie zrobi Jej roznicy. Jesli nawet przez to troche stracisz punktow to i tak Ona bedzie sie cieszyc, bo jestes facetem z Jej snow…
    Idea 5 dni ma na celu odrzucic kobiety toksyczne i niezainteresowane, a nie wzbudzic albo podsycic kobiety zainteresowane i wg mnie spelnia swoja role. Mozna sobie zadzwonic na drugi dzien albo i w ten sam dzien, ale wtedy bedzie trzeba ewentualny brak zainteresowania odczytac na spotkaniu, czyli poswiecic czas na osobe, ktora byc moze nie jest tego warta. Przynajmniej ja tak uwazam. Trzymanie sie kurczowo jakichs cyfr, moze Was doprowadzic donikad tak jak pisza dziewczyny (czasami sa swieta albo jakis sluzbowy wyjazd itd, wiec trzeba to dopasowac), ale zachowujac sie jak napalony palant bez innych opcji kopiecie sobie grob. Najwazniejsze w calym tym programie Pawla NIE jest UDAWANIE zajetego faceta z pelnym harmonogramem i wieloma opcjami, tylko wlasnie wypracowanie takiej osobowosci, zeby takim gosciem AUTENTYCZNIE byc. Udawanie i gierki albo jakies chore podchody zawsze w koncu wyjda, a w czasie wdrazania tego w zycie bedziecie sami ze soba sie zle czuli (ze kogos oszukujecie, nie jestescie soba). Stawiajcie wiec przede wszystkim na rozwoj osobowosci i badzcie autentyczni. W przeciwnym przypadku Wasza dziewczyna zakocha sie w osobie, ktora nie jestescie (czyli w obrazie, ktory Jej wykreowales, a nie w Tobie)… Kiedy juz odkryje, ze ta osoba nie jestescie to Cie oleje…

    Pozdrawiam

    Reply

    Feminista November 14, 2013 at 22:12

    A tak poza tym co ty masz gościu do feministek? Każda normalna kobieta powinna walczyć o swoje prawa w patriarchalnym świecie, a zwłaszcza takim jak Polska. Zwykle feministki to wykształcone i świadome kobiety, które nie potrzebują takich poradników. Czy to jakieś wyzwanie? Czyżby lęki kastracyjne się uruchomiły? Ta lista “nieodpowiednich kobiet” jest obrzydliwa. Ale to lepiej – więcej profesjonalnych randkowiczek zostanie dla mnie :)

    Reply

    dominik January 24, 2015 at 19:17

    Obrzydliwy to jest taki pedzio pantoflarz jak ty ,pewnie chodzisz w różowych majtoszkach i na parady pedziów z kretyniki potylicznej lewaku a jak ci się polska nie podoba to wypad do holandii

    Reply

    8 marca dzien kobiet February 26, 2014 at 17:16

    Excellent post but I was wondering if you could write a litte more on this topic?
    I’d be very grateful if you could elaborate a little bit
    further. Cheers!

    Reply

    bradleycooper March 29, 2014 at 14:48

    A ja myślę, że dziewczyny, które mają powodzenie i faceci którzy mają powodzenie nie korzystają z takich poradników. Najlepiej być naturalnym sobą a nie wikłać się w jakieś gierki.

    Reply

    dominik March 16, 2015 at 01:58

    Zgadzam się w pełni!!! Trzeba być sobą i zwyczajnie być miłym, robić co się chce, chcesz dzownić to po prostu zadzwoń, chcesz powiedzieć co czujesz to po prostu powiedz. Kobiety lubią empatycznych i miłych oraz wrażliwych! Pełna zgoda!

    Reply

    Lolek June 9, 2014 at 18:37

    Hej. Poznałem fajną dziewczynę tylko problem w tym, że byliśmy trochę pijani. I ja i ona. Wróciliśmy razem z imprezy i jakieś 2h siedzieliśmy pod jej blokiem. Było bardzo miło, kilka gorących buziaków, ona nie chciała się rozstawać, ale ja strwierdziłem, że na mnie już pora. Nr nie wziąłęm, ale powiedziała mi jak ją znaleźć na facebooku. Minęło kilka dni, ale nie odezwałem się do niej. Czy to dobry pomysł napisać?

    Reply

    Carwood_Lipton August 12, 2014 at 19:01

    Dobry artykuł…

    Nie wiem w czym faceci maja problem…

    spotykasz się z dziewczyną i czujesz czy ona na poważnie czy tylko jesteś jej do czegoś potrzebny…Moja intuicja to wyłapuje i od razu mówię to panience…

    w 100% potrafię przewidzieć jakie intencje ma dziewczyna…mowa ciała nie jest poddana kontroli mózgu i dlatego jest to tak łatwo do zaobserwowania…

    Reply

    dominik January 24, 2015 at 19:18

    dobrze, że jej to mówisz, tez bym tak robił od razu wal między oczy co ona o tobie myśli to jej zaimponujesz ze tak ją rozgryzłeś świetny manewr! tak trzymaj!

    Reply

    Effi June 2, 2015 at 14:46

    A czy to działa także w drugą stronę? Czy my kobiety też mamy tak przetrzymywać mężczyzn? Byłam na spotkaniu – rozstaliśmy się po 3 godz. – był spacer i kawiarnia. Na pożegnanie powiedział – to do następnego razu, a ja , że następnym razem to ja stawiam kawę (za tę w kawiarni on zapłacił). Od tamtej pory, czyli sobota 20.30 on milczy i milczę ja. Jakoś nie potrafiłam go odczytać. Jak mnie zobaczył wyglądał na zmieszanego i speszonego, zaczerwienił się i raczej unikał kontaktu wzrokowego, potem się polepszyło. – czy był to objaw nieśmiałości czy raczej braku zainteresowania moja osobą? Ja przyszłam na spotkanie na luzie, jak na spotkanie z kumplem, bo mailowaliśmy dużo i rozmowy przez telefon były bardzo długie. Było to moje pierwsze spotkanie z mężczyzną poznanym przez internet, dlatego nie mam doświadczenia w takich kontaktach. Czy to jego : do następnego razu – to jest zobowiązujące, czy z grzeczności się tak mówi. Chętnie bym się z nim spotkała (i odstawiła tę kawę) mimo, że do końca nie jest w moim typie, nie miałam jakichś negatywnych odczuć. Poczułam do niego sympatię i ujął mnie intelektem. Uważam, że jest wartościową osobą i chciałabym go mieć w kręgu swoich znajomych. Jakoś pary z nas nie widzę-fizycznie nie bardzo pasujemy, ajć te Marsy i Wenusy – zadzwonię chyba, nic nie tracę, przecież nie okazał się chamem i mnie nie ponizy przez tel – tak sądzę :) nawet jeśli mu się nie spodobałam.

    Reply

    Mariusz July 5, 2015 at 12:12

    A jak kobieta po 4 dniach od spotkania pisze do mnie sms”ej dlaczego sie nie odzywasz,obraziles sie na mnie czy zrobilam cos zle?”to co wtedy jej odpowiedziec? chyba nie odpowiem ze musze czekac 5 -9 dni bo wtedy bede wyzwaniem.

    Reply

    Paweł Grzywocz July 5, 2015 at 15:45

    Możesz wtedy oddzwonić na tego sms’a i zaproponować termin spotkania.
    A jakby przez telefon spytała ponownie, to powiedz: “Jak to? Przecież właśnie dzwonię :D

    Drugi tekst to: “Przecież znasz mój numer :)

    Albo: “A co? Zgubiłaś mój numer? :)

    Po trzecie nigdy się nie tłumacz kobiecie.

    Mów jej, że dowie się w swoim czasie oraz, że testujesz jej cierpliwość ;) .

    Można też żartować, że nie chciałeś się narzucać i ona wtedy powinna powiedzieć: “Ależ nie, skąd że”

    Albo można żartować, że chciałeś, abyście się stęsknili ;) .

    Zamiast się tłumaczyć, to żartuj oraz akceptuj jej kontakt i zaproś na spotkanie. Niech ona skraca ten termin. Skoro odezwała się po 3 dniach, to możesz albo tylko odpisać zabawnym tekstem i umówić się za kolejne 2 dni albo od razu odpowiedz na sms’a telefon i się umów.

    Tak samo, jeśli kobieta użyje magicznego słowa “KIEDY” albo “SPOTKAĆ”/”ZOBACZYĆ”, to wtedy możesz natychmiast skrócić jej czas oczekiwania i ustalić spotkanie.

    Świetną odpowiedzią na jej pytanie: “Dlaczego się nie odzywasz?” jest: “Wkrótce się dowiesz :)

    To powoduje ogromną ciekawość i tajemniczość, bo zostawiasz temat jako niedomknięty, więc ją będzie męczyć to oczekiwanie w pozytywnym sensie albo od razu ona powie, że chce wiedzieć teraz i będzie tym dążyć do przyspieszenia ponownego spotkania

    Ta przestrzeń z Twojej strony ma 2 zadania:

    1. Sprawdzić, czy dziewczyna potrafi sobie samodzielnie organizować czas i nie ma wobec Ciebie od początku postawy roszczeniowej i kontrolującej. Jak chce się obrażać i karać Cię fochami, to niech to lepiej zrobi od razu, bo taka osoba się nie nadaje do związku.

    2. Większość normalnych kobiet narzeka, że faceci są zbyt przewidywalni, łatwi lub nachalni, zbyt szybcy. Dlatego lepiej ją “zmęczyć” tęsknotą i przestrzenią, dopóki sama nie pęknie i się nie odezwie w ciągu tych 5 do 9 dni niż za szybko rozwijać znajomość i ona potem powie: “Sorry, ale to się dzieje za szybko” lub “Nie jestem gotowa na związek”, mimo że żadnego związku nie było, ale tempo spotkań wszystko na to wskazywało, więc ona uciekła.

    A dlaczego nie 10 lub 14 dni? Bo kobieta faktycznie może poczuć się, jak jedna z bardzo wielu opcji i nie chcemy jej obrazić. A dlaczego nie 3 dni? Bo każdy dzwoni w ciągu 3 dni lub od razu. 4-ty dzień to jest taki dzień przełomowy na myślenie, jak to w ogóle możliwe, że wszyscy się odzywają od razu, a tu nadal nic… Dopiero w 5 lub później zaskoczysz dziewczynę pozytywnie, czasem więc niż 5, aby uniknąć dzwonienia w piątki i soboty, bo to są dni dla stałych par.

    Około tygodnia to jest rozsądna granica.

    Nie widujesz najlepszego przyjaciela, nie odwiedzasz rodziców ani nikogo ważnego częściej niż razy w tygodniu z drobnymi wyjątkami.

    Więc dlaczego mielibyśmy widywać obcą kobietę częściej niż raz w tygodniu.

    Niech sobie na to zapracuje, bo wtedy to doceni. Takie życie.

    Reply

    Mariusz July 5, 2015 at 20:12

    Dziekuje bardzo za poszerzenie mojej wiedzy, wlasnie potrzebowalem precyzyjnej odpowiedzi:)

    Reply

    Max August 23, 2015 at 20:48

    Świetny blog. Generalnie moja historia nie działa wg Twojego schematu. Dwa spotkanai służbowe 1 na 1 oraz 3 randki w ciągu 7 dni. Czy teraz zwolnić tempo i rozciągać to dalej do 12 spotkań?
    Inny problem co komunikatorami? Kiedy ona ciągle pisze lub zagaduje np. na FB? Jak zdystansować ją? Przecież się nie stęskni.

    Reply

    Antonio September 20, 2015 at 00:34

    Jak dobrze idzie i chce się spotykać 3 razy w tygodniu to się spotykaj, bo się obrazi jak odmówisz i oleje. Po co ją denerwować? Tak samo z komunikatorami, jeśli kobieta coś robi to znaczy, że chce, jakby nie chciała to by nie pisała do Ciebie więc pisz do niej skoro tego chce to się wkręci bardziej.

    Reply

    Jarek September 18, 2015 at 23:30

    mam taką sytuacje. pisałem z dziewczyną przez 2 tygodnie niecałe (będzie w niedziele 2 tygodnie ) 2 dni sobie odpuściłem pisałem o czasu do czasu ;D jest mną zainteresowana Ale nie dzwoniłem do niej spotykam się z nią 1 dobrze wypadłem przeziębiłem się to mam mnóstwo czasu na pisanie i właśnie tak go wykorzystałem Ale nie dzwoniłem dziewczyna mi się podoba i zależy mi na niej Ale nie dzwoniłem i teraz pytanie dzwonić przed randką czy dopiero dzień po ? 2 randce ?

    Reply

    Antonio September 20, 2015 at 00:39

    Jak dziewczyna lubi pisać to nie zmieniaj na siłę jej przyzwyczajeń, jak umawia się pisemnie to tak rób jak jej wygodnie. Laski nie lubią jak się je zmusza do czegoś, co jest nie po ich przyzwyczajeniach. Miałem tak z jedną, że spotykała się i na seks i w ogóle, ale umawialiśmy się pisząc, jak próbowałem to zmienić i dzwonić to nie odbierała telefonu, jak pisałem to działało.

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: