Dziewczyna Mnie Nie Chce i Mnie Nie Kocha – Co Zrobić Gdy Ona Nie Chce Z Tobą Być?

by Paweł Grzywocz on 23 November 2016

Co zrobić gdy dziewczyna nie chce z Tobą być? Myślisz sobie: “Ja ją kocham a ona mnie nie chce” lub ona Cię tylko lubi i nie chce związku. Tutaj poznasz odpowiedź na pytanie: “Co robić, gdy dziewczyna mnie nie chce?”

dziewczyna mnie nie chce i mnie nie kochaPo pierwsze, gdy kochasz jakąś dziewczynę, to chcesz jej dobra.

A co jeśli ona nie chce Twojego dobra?

Co jeśli taka dziewczyna, którą kochasz nie chce z Tobą być?

Nie chce nawet się z Tobą spotkać albo już nie chce się z Tobą spotykać. Nie jesteś dla niej wystarczająco dobry, że przyszła chociaż na spotkanie.

Często taka dziewczyna, która nie chce z Tobą być będzie najwyżej przychodzić na randki z NUDÓW, żeby karmić się Twoją uwagą i mieć jakiegokolwiek adoratora, ale nie będzie chciała z Tobą być oraz nie będzie szczerze odwzajemniać Twoich uczuć.

Najczęściej dziewczyna, która nie chce z Tobą być nawet nie przyjdzie na spotkanie.

Dziewczyna mnie nie chce – jak reagować, gdy dziewczyna Cię nie kocha

Twoje oddanie i Twoje uczucia to cenny dar. Nie należy rzucać pereł między świnie i obdarowywać takim darem dziewczyny, która tego nie docenia.

Owszem, nic nie dzieje się bez przyczyny i na pewno jest mnóstwo rzeczy, które mogłeś zrobić lepiej. Dzięki analizie zasad atrakcyjności, wyzwania i tajemniczości odkryjesz, dlaczego dziewczyna nie chce z Tobą być.

Najczęściej dziewczyna Cię nie chce i Cię nie kocha, nie chce być z Tobą w związku, gdy od początku relacji kompletnie zabiłeś wyzwanie.

Niestety, gdy raz zabiłeś wyzwanie i tajemniczość, to nie da się ponownie stać tajemnicą i wyzwaniem, ponieważ raz wyjawionej tajemnicy nie da się ponownie uczynić tajemnicą.

Dlatego masz zawsze jedną szansę z jedną kobietą w jednym życiu.

Wszelkie wyjątki od tej reguły zdarzają się bardzo rzadko (mniej niż 1% przypadków) i są wznawianiem kontaktu przez dziewczynę z braku innych opcji.

Taka dziewczyna wydawałoby się, że wysyła tzw. sprzeczne sygnały, jednak wcale nie są to sprzeczne sygnały, ponieważ dziewczyna, która Cię odrzuciła będzie potem najwyżej chciała Twojej uwagi, żeby się dowartościować, ale nie będzie chciała z Tobą być.

Dziewczyna mnie nie kocha i nie chce ze mną być – jak się upewnić, że to koniec?

Oceń zainteresowanie dziewczyny przez pryzmat podstawowych oznak zainteresowania:

  • przychodzenie na spotkanie i podawanie alternatywnych dni, w których jest wolna
  • akceptowanie pocałunków w usta na końcu spotkań
  • zaangażowanie w rozmowę na spotkaniach poprzez dotykanie Ciebie, pomaganie w rozmowie, entuzjazm
  • Najważniejsze jednak jest samo przychodzenie na spotkania.

    Jeśli dziewczyna nie chce przyjść na spotkanie, to znaczy, że Cię nie chce i nie chce mieć z Tobą nic do czynienia.

    Kolejny krok, który weryfikuje, czy ona tylko się Tobą bawi to właśnie pocałowanie dziewczyny w usta.

    Jeśli ona się odsuwa i nadstawia policzek, to znaczy, że nie chce z Tobą być i już nie zmieni tej decyzji.

    Gdy dziewczyna nie wie czego chce to znaczy, że nie jest zainteresowana.

    Co zrobić, gdy dziewczyna nie chce z Tobą być – jak się wyleczyć z nieszczęśliwej miłości?

     
    Pozostaje Ci przebaczyć oraz nie traktować odrzucenia personalnie.

    Wyciągnij wnioski ze swoich błędów. Na przyszłość nie popełniaj ponownie tych samych błędów z następną dziewczyną.

    Zachowaj twarz oraz swoją godność.

    Nigdy nie uganiaj się za dziewczyną, która Cię nie chce oraz taką, która nie docenia i nie szanuje Twojego uczucia.

    To strata czasu oraz w ten sposób bardzo niszczysz swoje poczucie wartości, ponieważ obdarowujesz wartościowymi uczuciami osobę, która tego nie odwzajemnia, nie chce Ciebie i ma to generalnie gdzieś.

    Co gorsza możesz zostać wykorzystany przez taką dziewczynę jako tampon emocjonalny i towarzysz do miłego spędzania czasu, ale taka dziewczyna nie będzie chciała związku z Tobą, więc po co marnować w ten sposób czas.

    W ten sposób tylko oddalasz się od tej właściwej dziewczyny, która Cię pokocha.

    Każdą chwilę, którą marnujesz na myślenie lub spotykanie się z dziewczyną, która Cię nie chce uniemożliwia Ci poznanie nowej dziewczyny, która będzie odwzajemniać Twoje uczucia, będzie zainteresowana, będzie chciała się z Tobą spotykać aż w końcu będzie chciała z Tobą być związku.

    Subskrybuj poniżej bezpłatny newsletter, w którym otrzymasz na początku 24 przykłady do flirtowania, a następnie będziesz otrzymywał konkretne kroki do związku z dziewczyną, a także polecam pełne programy budowania pewności siebie, obycia towarzyskiego, swobody w rozmowie i flirtowaniu tutaj.

    Dzięki temu unikniesz takiego torturowania się nieodwzajemnioną miłością.

    Przestaniesz zadręczać się dziewczynami, które nie chcą z Tobą być, a zamiast tego będziesz obdarowywał uczuciami tylko takie dziewczyny, które to uszanują.

    Każdemu z nas zdarzają się sytuacje, w których załamujemy się i myślimy: “kolejna dziewczyna mnie nie chce” Jednak możemy wykorzystać to jako cenne doświadczenie na przyszłość i nie popełniać ponownie tych samych błędów.

    Polecam również poniżej programy zmiany osobistej.

    Pozdrawiam,
    Paweł Grzywocz
    “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz”
    “Zawsze pomyśl, co zrobiłby przeciętny facet, a później tego nie rób”
    “Zawsze inwestuj w rozmowę”
    “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać”
    “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter”

    Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek
    Jak utrzymać związek
    PewnoscSiebieW90Dni.pl
    77 Technik Flirtu
    Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni
    Najlepsze miejsce do poznawania kobiet
    100 Rozmów z Kobietami
    124 Riposty na pytania kobiet
    Jak-Zdobyc-Dziewczyne.pl/mapa-sukcesu

    Podziel się w komentarzu swoim doświadczeniem o tym, jak poradzić sobie z nieszczęśliwą miłością.

    dziewczyna mnie nie chce


    Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

    Twój email posłuży tylko i wyłącznie
    do komunikacji między nami.

    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Proszę Wpis:
    Rating: 3.9/5 (7 votes cast)
    Dziewczyna Mnie Nie Chce i Mnie Nie Kocha - Co Zrobić Gdy Ona Nie Chce Z Tobą Być?, 3.9 out of 5 based on 7 ratings

    Poszukiwano:

    • https://jak-zdobyc-dziewczyne org/zwiazek/dziewczyna-mnie-nie-chce-i-mnie-nie-kocha-co-zrobic-gdy-ona-nie-chce-z-toba-byc/

    Podobne wpisy:

    Odpowiedz...

    { 26 comments… read them below or add one }

    Michał Lxxx November 24, 2016 at 12:13

    Witam

    Ja tylko 1 raz w życiu mocno przeżyłem ten ból po tym, gdy kobieta mnie odrzuciła ( jak mi się wówczas wydawało ).

    Pamiętam, że po tym gdy czarno na białym zrozumiałem, że nic z tego nie będzie, jakieś 3 miesiące bardzo mnie to bolało, a jakiś ROK po zakończeniu kontaktu z dziewczyną, jeszcze coś mnie w sercu “ściskało”.

    Jednak wynikało to, z braku doświadczenia, braku pewności siebie i kompletnego nierozumienia procesu poznawania kobiet oraz tego jak wyglądają i na czym polegają relacje damsko – męskie.

    Z dzisiejszej perspektywy ŚMIEJE się z tego i dziękuje losowi, że spotkałem na swojej drodze właśnie ta dziewczynę ( którą serdecznie w tym miejscu pozdrawiam :-) )
    Dlatego, że gdy opadły emocje wziąłem się za siebie i stałem się świadomym mężczyzną w tematyce relacji damsko – męskich.

    Postawiłem na samorozwój i rozwinąłem inne obszary mojego życia.

    Na początku miałem do niej taki żal, wrogość itd.
    Ale było to głupie.

    Nie widziałem jej od tego czasu, gdy “mi podziękowała” za znajomość, ale gdybym Ja kiedyś spotkał na swojej drodze, to serdecznie porozmawiam z nią, pośmieje się i tyle :-)
    (Chyba, że ona nie będzie chciała nawet powiedzieć mi “cześć”, ale to Jej problem – ja Jej życzę jak najlepiej)

    Panowie,
    WSZYSTKIM wam życzę, abyście dostali trochę po głowie, bo jak będziecie inteligentni, mądrzy i ogarnięci, to NA DOBRE WAM TO WYJDZIE i z pewnością popracujecie nad sobą, aby stać się ŚWIADOMYMI mężczyznami.

    P.S.
    Ja na materiały Pawła Grzywocza, trafiłem właśnie dlatego, że dostałem “po dupie” :-)

    Pozdrawiam
    serdecznie
    Michał :-)

    Reply

    Paweł Grzywocz November 24, 2016 at 13:08

    O to chodzi, żeby przekuwać porażki w sukcesy i traktować je jako bodziec do zmian oraz okazję do wzrostu. Większość ludzi się zamyka wtedy w sobie. Potrzeba charakteru, pokory i woli walki, żeby to wykorzystać jako odskocznię na wyższe poziomy, czego zawsze gratuluję i szanuję. Pozdrawiam.

    Reply

    Michał Lxxx November 25, 2016 at 10:43

    Dojrzałość, stabilność emocjonalna oraz zrozumienie tematu, to podstawa.

    Sytuacja powyżej, spowodowała że popracowałem nad sobą.

    To, że znajomość z kobietą nie wejdzie w kontekst bycia parą, nie jest końcem świata.
    Ale pod jednym warunkiem – że mamy WYBÓR/inne OPCJE.

    Jakiś czas temu poznałem na zakupach w markecie kobietę.

    Zaczęliśmy randkować, na 3 spotkaniu się pocałowaliśmy, na 4 spotkaniu pocałunki były bardziej namiętne ( ale tak, aby nie zabić wyzwania, po prostu było ich kilka i trwały dłużej ), a na 5 spotkaniu nagle kobieta ta odsuwała się od pocałunku :-)

    Pomyślałem sobie wtedy “może miała gorszy dzień”.

    6 spotkanie – miło, fajnie, ale znów odsuwanie się od pocałunków, chciałem ją złapać za rękę na spacerze, a Ona raz idzie za rękę, raz nie. Chciałem przytulic na pożegnanie, bo odsunęła się od pocałunku, ale jakoś tak chłodno.

    7 spotkanie – niewidzialna ściana między nami i ze strony kobiety teksty w stylu:
    “ja właściwie, to nie nadaje się do relacji i związków” / “bardzo Cię lubię” / “wolę być sama” / “nie chce mieć faceta”… takie tam :-)

    I do czego zmierzam ???

    Nie spotykam się z nią, nie randkuje, nie jestem jej łajzą, przyjacielem, pantoflarzem, gejem itd.

    Ale raz na jakiś czas – co 3-4 tygodnie PRZYPADKOWO wpadamy na siebie, ponieważ mieszkamy stosunkowo blisko siebie i nasz dobowy rytm dnia powoduje, że spotykamy się czasami w tym markecie, gdzie się poznaliśmy, czy na chodniku lub przystanku.

    Mówimy sobie “cześć”, uśmiechamy się do siebie, czasami zatrzymaliśmy się i porozmawialiśmy ze sobą 3 minuty o pierdołach.
    PROSTE.

    Mam koleżankę, do której czuje sympatię i tyle.

    Jej podejście jest DOJRZAŁE, moje również i jest ok.

    Przecież Ona nic złego mi nie zrobiła, byliśmy do siebie mili, zachowaliśmy się przyzwoicie, jak kobieta i mężczyzna z klasą i na poziomie.

    POCAŁOWALIŚMY się kilka razy, co można uznać za gest sympatii.

    Jeżeli wyłączymy ego w relacjach z kobietami, będzie nam o wiele łatwiej.

    Ale aby to było możliwe, wymaga to dojrzałości emocjonalnej oraz zrozumienia procesu poznawania kobiet oraz tego jakimi prawami rządzą się relacje damsko – męskie.

    Michał

    Reply

    Michał Lxxx November 27, 2016 at 00:35

    Paweł,
    jeszcze jedna sytuacja przypomniała mi się z mojego doświadczenia, jeżeli dotyczy tzw. “odrzucenia”.

    Dokładnie w kwietniu tego roku poznałem kobietę.
    Wiek “po 30″, atrakcyjna z wyglądu, ogarnięta życiowo, naprawdę bardzo inteligentna, wartościowa, fajna osobowość, niezołzowata itd.

    Ale sama.
    Pomyślałem sobie wtedy, “taka fajna kobieta i sama, po 30 roku życia” ???
    Hmm…

    Zaczęliśmy się spotykać i… NIC ( !!! ) z tego nie wyszło :-)

    I to taka WYJĄTKOWA sytuacja.

    Dlaczego wyjątkowa ???
    Ponieważ:
    - już na starcie czułem, że mam jej wysokie zainteresowanie ( wysokie, czyli min 51% )
    - pomagała w rozwoju znajomości
    - była wyzwaniem
    - ja byłem wyzwaniem
    - daliśmy sobie czas i przestrzeń
    - mieliśmy podobne poglady

    Randkowała ze mną, tak jakby znała Twoje zasady Paweł :-)
    Znajomość się rozwijała

    itd. itp.
    Myślę sobie co za kobieta – KLASA, POZIOM, ELOKWENCJA, AMBITNA

    Zastanawiałem się, “jak to możliwe że się taka zachowała” ???

    W okolicach 10/12 randki sam na sam (jakoś tak), po około 3 miesiącach znajomości i jej IDEALNEGO ZACHOWANIA, nagle na spotkaniu ŚCIANA/MUR między nami. ( !!! )

    Ale dobra “miała słaby dzień” – pomyślałem.

    Kolejna randka, to samo ( !!! )

    I ona mi wypaliła taki tekst, powiedziała to w tak logiczny jak na kobietę sposób, że aż sam nie wierzyłem:
    “że lata temu była, tak zakochana, planowała ślub, rodzinę, dzieci i facet z którym była, ja zdradził.
    Po tym wszystkim tak bardzo to przeżyła, że na kilka lat całkowicie odcięła się od mężczyzn.
    Następnie po terapii PSYCHOLOGICZNEJ próbowała randkować i spotykała się z facetami, ale nie jest w stanie zaufać”.

    Użyła również takiego zdania:
    “czy gdybym włożył do banku 1000 zł i bank, by mnie oszukał i zabrał mi te pieniądze, czy potrafił bym jeszcze zaufać takiemu bankowi”.

    Powiedziała również:
    “że jestem 1 facetem w jej życiu, który sprawia wrażenie, że jest szczery, ogarnięty itd, ale to jest wręcz niemożliwe że są tacy faceci i to że ona jest ode mnie 2 lata starsza, za chwile znajdę sobie młodszą i ją porzucę, a ona nie przeżyje kolejnego rozstania”.

    PODSUMOWUJĄC.
    Paweł,
    znam Twoje zasady.
    Wiem, że to wszystko co ta kobieta mi mówiła, mogą być bredniami i tak naprawdę jest to BRAK SZCZEREGO ZAINTERESOWANIA.

    Przeczytałem:
    - twoje materiały
    - oglądałem video na You tube
    - mam też jakieś PŁATNE materiały

    Ale powiem Ci, że ta kobieta była wyjątkowa, nie dlatego że mi się spodobała i moje ego zaślepiło mi zdrowe myślenie.

    Ona naprawdę jest dość wrażliwą osobą, od której bije takie “ciepło domowego ogniska” i prawdopodobnie ZRYŁA JEJ SIĘ GŁOWA, po rozstaniu z tym poprzednim facetem.
    Ona PANICZNIE boi się angażowania, a tym samym nawet POTENCJALNEGO ODRZUCENIA.

    Nie spotykam się z nią, ale jakoś czuje takie WEWNĘTRZNE WKURWIENIE, dlaczego taka znajomość się nie rozwinęła ???

    Myślisz, że rzeczywiście kobieta może tak bardzo bać się angażowania ???
    Czy mimo wszystko po prostu NIE BYŁA szczerze zainteresowana ???

    Dodam, że była między nami naprawdę “chemia”, naprawdę ta znajomość szła do przodu WZORCOWO, wręcz miałem wrażenie że jak w Twoich materiałach.

    Byłem czujny, ale sam nie wiem do końca co o tym myśleć…

    P.S.
    Wiem, że suchy tekst pisany nie odwzajemni tego co czułem, przy tej kobiecie, ale naprawdę jej ZACHOWANIE ( czyny, czyny i jeszcze raz czyny), oznaki zainteresowania i charakter wskazywały, że może coś z tego być.

    I nagle po 3 miesiącach… NIC.

    Michał

    Reply

    Paweł Grzywocz November 27, 2016 at 11:27

    Tak, ona może się tak bać. To się nazywa “bagaż emocjonalny”, “kobieta po przejściach” i to tylko potwierdza, że zrywanie relacji seksualnych może skrzywić człowiekowi psychikę na całe życie i wiele po takich przejściach ma potem do końca życia problemy z zaufaniem. Poza tym nie napisałeś, że ona powiedziała, że to koniec znajomości. Nie wynika to z jej wypowiedzi. Mówisz wtedy: “Ok” i dalej randkujesz w lekki i pozytywny sposób przez 6 albo 12 miesięcy. Dopóki ona się idealnie zachowuje, to reszta nie ma znaczenia i nie musi się od razu określać. Jak masz czas i ona Ci się podoba, to randkuj z nią 6 do 12 miesięcy i niczego nie oczekuj.

    Reply

    tomek May 1, 2017 at 00:12

    A mi wydaje sie, ze bardziej bym sie sklanial ku temu ze nie byla zainteresowana na tyle.Zeby brac Cie za partnera na cale zycie.Pewnie ja zainteresowales w jakims stopniu przez to ze robiles wszystko dobrze.Ale moglo to nie wystarczyc.To moja interpretacja.wiec czytaj to z przymrozeniem oka.Ale opowiem Ci sytuacje mojej dobrej znajomej.Byla zakochana bardzo w chlopaku z ktorym byla kilka lat.Ktory zabil sie w wypadku.Po wypadku te 2-2.5 miesiaca byla w rozsypce.i dalej by byla gdyby nie poznala innego chlopaka.I powiedziala mi sama to.Ze poznala jakiegos fajnego chlopaka inteligentny zabawny,no widac ze zrobil na niej duze wrazenie.W dodatku powiedziala ze byl 2 lata od niej mlodszy.Nie widzialem jej przez troche ponad tydzien.Ale dziewczyna po poznaniu tego chlopaka doslownie w ponad tydzien tak wyladniala na twarzy.Odrazu bila od niej energia.Inna osoba.Sam bylem w szoku.Jak to?Powinna byc zaloba.Przynajmniej z rok nie powinna sie z nikim spotykac.A tu juz rozwinela sie nowa znajomosc.Inna sprawa jest to ze koles ja po krotkim czasie olal i odbil.I zostala na lodzie.Ale jak widzisz takie sytuacje sie dzieja.Moze Pawel sie do tego odniesie.

    Reply

    Paweł Grzywocz May 1, 2017 at 21:59

    Gdy dziewczyna jest od początku bardzo zainteresowana, to przymknie oko praktycznie na wszystko. Trzeba karygodne błędy popełniać, aby zabić jej zainteresowanie.

    Reply

    Dawid June 14, 2022 at 20:44

    Uuu, to bardzo ciekawe :) . Mi się zawsze wydawało, że trzeba być niemal idealnym pod każdym względem człowiekiem, żeby zainteresować jakąkolwiek dziewczynę. Fajnie zatem wiedzieć, że nawet dla mnie jest szansa, a jestem skromnym, introwertycznym chłopakiem.

    Reply

    Mahu June 15, 2022 at 18:14

    Coś ty, jak laska jest zainteresowana tobą, to sobie i tak twoje potknięcia czy mniej atrakcyjne cechy wytłumaczy na plus lub je będzie ignorować, a przed koleżankami będzie głosić jaki jesteś zajebisty.

    Jak nie będzie zainteresowana czy będzie szukać zakończenia związku, to zrobi ci piekło nawet o sposób wiązania sznurówek w butach czy, że telefon odebrałeś 10 sekund później niż “powinieneś”

    Wiktor June 13, 2022 at 07:01

    A ja w ostatni piątek zaproponowałem spotkanie dziewczynie w przyszłą niedzielę na 16:00 to mnie zapytała czy może mi w czwartek potwierdzić, a ja idąc Twoją radą powiedziałem, żeby mi podała dzień i godzinę w której na 100% jest wolna to mi potwierdziła wtedy tę niedzielę 16:00 (to by było 6 spotkanie)…odrazu mi się czerwona lampka zapaliła. Bo wychodzi na to że dziewczyna nie ma planów a mimo to mi chcę potwierdzić spotkanie. A chyba że to jakiś test? Może chciala sprawdzić czy się na wszystko zgodzę? Czasami też unika kontaktu wzrokowego, ale kontakt fizyczny i pocałunki są, komplementy też spotkanie raz w tygodniu.

    Reply

    Paweł Grzywocz June 13, 2022 at 12:15

    Okaże się w niedzielę na podstawie tego, czy się pojawi. Może chciała sobie zrobić z Ciebie plan B. Czas i jej czyny wszystko na wierzch wydobędą.

    Reply

    Kamil June 16, 2022 at 17:01

    Hej Paweł,
    Piszę z bardzo ciekawą sytuacją, jestem ciekawy Twojej opinii, poznałem taką dziewczynę na dyskotece, która studiuje w innym mieście i mieszka gdzie indziej, ale jest duża szansa, że od października( rozpoczyna magisterkę) będzie studiować w tym miejscu co ja, od początku świetne flow i chemia, przegadaliśmy cała dyskotekę, chwilkę tylko tańczyliśmy ( dziewczyna bardzo inteligentna, mądra, z fajnymi wartościami, bardzo rzadko wv takich miejscach, koleżanka wiele bardziej imprezowa ją wyciągnęła żeby trochę się rozerwać) poniosła nas chemia i flow, siedzieliśmy wtuleni w siebie, trzymala mnie za rękę, bardzo mało wypiliśmy, nawet mówiła, że nie chce więcej bo po co psuć tą rozmowę, mówiła, że nigdy nie spotkała takiego chłopaka, z którym tak świetnie się rozmawia i spędza czas i mówiła, ze nie spodziewała się, że kogoś takiego można spotkać w klubie, nie mogłem rozwijać tego tak, że wezmę kontakt i odezwę się za pare dni, bo wyjeżdżała za dwa dni na końcówkę studiów, więc postanowiliśmy, ze przed wyjazdem spotkamy się, żeby zobaczyć jak nam się będzie rozmawiać i wtedy ewentualnie zdecydujemy do dalej, rozmawialiśmy prawie całkiem na trzeźwo, na spotkaniu rozmowa była genialna i byliśmy wtuleni w siebie, ona mnie głaskała i chwytalw za rękę jak szliśmy obok siebie, dużo komplementowala, na końcu musieliśmy postanowić co dalej, ( dodam, że nie przekraczała żadnej granicy, ani nie chcieliśmy oczywiście robić planów długofalowych bo zdajemy sobie sprawę, że to w każdej chwili może się zepsuć i psuje tajemniczość,wyzwanie) doszliśmy do wniosku, że odległość nie może być powodem żeby rezygnować z tej relacji, a ona podkreślala, że nigdy kogoś takiego nie spotkała, z kim by tak spędzała czas i tak się jej rozmawiało ( oczywiście kobiety ocenia się po czynach, nie słowach) i ona proponowała, że będzie pisać codziennie smsa wieczorem w stylu co słychać, a ja, że może nie codziennie, żebyśmy się nie przejadali i nie wisieli na tel 24 h, dodatkowo zaproponowałem video rozmowę i rozmowy przez tel, a jak będzie wszystko ok to będziemy w stanie parę razy się spotkać w mieście oddalonym o podobną odległośc od naszych miejsc zamieszkania jak wróci do swojego miejsca zamieszkania po sesji, minęło od tego spotkania kilka dni i pisała do mnie w stylu” Powodzenia na egzaminie ” ” Jak się czuję ” “Jak Ci poszedł egzamin” I odbyliśmy jedną video rozmowę, bo stwierdziliśmy, że to lepsza forma kontaktu niż SMS (bardzo fajnie to wyszło), może w coś zagramy, oboje stwierdziliśmy, że musimy się lepiej poznać bo mało się znamy, dziewczyna introwertyczna, ale sama stwierdzila, że ze mną się bardziej otwiera bo jeszcze kogoś takiego nie spotkała, Paweł jak Ty to widzisz, myślisz, że ma szansę to się rozwinąć, bez spotkań na żywo, albo z małą ilością? Od października jakby było wszystko ok, to już będziemy mogli się widywać normalnie, co sądzisz o video rozmowach w alternatywie dla spotkań twarzą w twarz i też się boję, żebyśmy się nie przejedli pierwszy raz mam chyba taką chemię na początku z jakąś dziewczyną. Wydaje się super, więc stwierdziłem, że nie skręslę jej ze względu na odległość, z góry wielkie dzięki za odpowiedź na ten długi wpis. Dodam, że lekko mnie martwi, aż tak duże jej zainteresowanie na początku, ale nie jest namolna, ani nachalna, kontakt inicjuje z klasą więc jest ok.
    Pozdrawiam,
    Kamil

    Reply

    Paweł Grzywocz June 16, 2022 at 18:48

    Mimo, że ona nie inicjuje kontaktu w namolny sposób, to były ultra ostrożny i to jest bardzo alarmujące, gdy dziewczyna wykazuje nadmiernie wysokie zainteresowanie na samym początku znajomości, jak wtulanie się i łapanie za rękę zarówno w klubie, jak i na pierwszej randce. Pachnie to z kilometra jakąś agendą, że szuka kogoś na siłę, ma jakieś nieczyste intencje. W takie gadki na pierwszej randce, że nigdy kogoś takiego nie spotkała nie wierzyłbym w ogóle, bo w ogóle nic się nie liczy do 10 sptokań sam na sam. Łatwo przyszło, łatwo poszło. Mogła mieć po prostu bardziej wakacyjny humor, chwilowy przypływ pozytywnych emocji, a za kilka dni lub tygodni lub miesięcy okaże się, że ona jest zupełnie inną osobą niż się prezentowała na początku oraz jej zainteresowanie wyparuje tak samo szybko, jak się pojawiło. Jest o tym artykuł np. tutaj.

    Poza tym sam zmasakrowałeś wyzwanie i byłeś zbyt dostępny poprzez taki związkowy dotyk w klubie i na pierwszej randce oraz poprzez otwarte rozmawianie o wspólnej przyszłości, że chcecie się lepiej poznać, jak będziecie utrzymywać kontakt itp. To zabójstwo wyzwania po obydwu stronach, co wskazuje, że ona jest desperatką, a Tobie to nie przeszkadza i sam zachowujesz się identycznie, jak ona zamiast nie rozmawiać o przyszłości i odpowiadać ogólnie, że czas pokaże, pewnie, spoko, zobaczymy a nie jakieś sztywne ustalenia na pierwszej randce. To zabójstwo, a ta dziewczyna jest mega niedowartościowana, zdesperowana, a te gadki o Twojej wyjątkowości to może jeszcze pociśnie 10 innym facetom w najbliższym czasie.

    Utrzymywanie z nią kontaktu, jak ze stałą dziewczyną po 1 randce jest oczywiście również absurdalne i zabójcze dla jakiekolwiek atrakcyjności. Najlepiej, jakbyś się z nią spotykał raz na 2-3 tygodnie. Ona nie wyjechała do Japonii ani do Włoch czy coś podobnego, więc jak jest w Polsce, to się przejedź do niej. Lepiej się, żebyś polubił tę trasę, bo jeśli się z nią zwiążesz, to potem będziesz tam jeździł do niej do rodziny albo ona będzie musiała tam wrócić albo jeździć w odwiedziny, a Ty razem z nią, a może będzie chciała tam mieszkać, więc lepiej się od razu na to przygotuj a nie jakieś spotykanie sięw połowie drogi, jak dziad. Przyjedź do niej, a po 5 randkach zapytaj, kiedy ona przyjedzi w Twoje strony. Być może po 5 randkach będzie już październik.

    A na video, jeśli już musisz, to z nią porozmawiaj tak, jakby zamiast spotkania, czyli jeden raz na 10 dni około. Takimi rozmowami więcej sobie tylko zaszkodzisz niż cokolwiek zbudujesz. Wpadniesz w szufladę kolegi, zostaniecie korespondentami internetowymi. To duże ryzyko straty czasu, że będziesz z nią korespondował do października, aby zabić w ten sposób jej zainteresowanie. Poza tym ta dziewczyna ma takie ciśnienie, desperację, szybkie tempo, że ona nie wytrzyma tych przerw typu 10 dni między rozmowami albo 3 tygodnie między randkami, tylko znajdzie sobie w tym czasie innych fanów, co tylko potwierdzi jej nieszczere zainteresowanie.

    Mogę się mylić, ale gdy coś jest zbyt piękne, żeby było prawdziwe, to zazwyczaj nie jest prawdziwe. Nadmierne zainteresowanie i otwartość dziewczyny przy zapoznaniu i na randce, to krzyczy desperacją i jakąś chorą agendą. Ostatnio ktoś miał podobną sytuację, że na pierwszych dwóch randkach spali w swoich rodzinnych domach ze swoimi rodzicami z powodu odległości. Po kilku miesiącach jej ciągłego zamęczania tego chłopaka i rosnących oczekiwań okazało sie, że to jakaś była nimfomanka, która dla odmiany postanowiła zostać katechetką, bo chciała być nauczycielką, ale się nie dostała. Rzekomo przez rok z nikim nie spała, bo zerwała ze swoim poprzednim stylem życia, ale z nim wyjątkowo już na pierwszej randce, w domu jej rodziców. Strasznie męcząca dziewczyna. Musiał z nią negocjować jakieś “dni introwertyka”, w których ona do niego nie dzwoni ani nie pisze, ale nawet tego nie potrafiła uszanować. Męcząca pijawka emocjonalna i manipulant. A to od początku widać, gdy patrzysz, masz oczy otwarte i używamy rozumu, a nie tego, co między nogami. 3-6 miesięcy wyrzucone do kosza.

    Dlatego mnie nie przekonują w ogóle takie nadmiernie zainteresowane kobiety. Zwiastuje to przede wszystkim problemy i osoby niezrównoważone, z problemami emocjonalnymi, pijawki emocjonalne. Na początku to jest zagrywka, żeby Cię nie odstraszyć, a potem będzie tylko gorzej i niekończąca sie lista wymagań. Ze świecą szukać wyjątków od tej reguły. To praktycznie niemożliwe. Czas pokaże. Myślę, że ten problem Cię dotknie i za kilka tygodni lub miesięcy będziesz się zastanawiał, jak ograniczyć z nią kontakt, bo ona nie daje Ci spokoju i dusisz się w tej relacji, mimo że ona jest tak obsesyjnie zainteresowana.

    Ale to jest właśnie problem, że takie dziewczyny nie są wcale szczerze zainteresowane Tobą, tylko są zainteresowane uwagą, karmieniem się uwagą, kontrolowaniem, dowartościowywaniem się, to męczące pijawki emocjonalne. Chciałbym się mylić, ale takie dotykanie przez dziewczynę na pierwszej randce i mówienie o przyszłości oraz wciskanie farmazonów, jaki jesteś wyjątkowy, to pachnie z kilometra agendą i problemami.

    Gdybyś był tak wyjątkowy, to by Ci to dziewczyna powiedziała po 10 randkach a nie na pierwszej. Przecież prawie się nie znacie. To chwilowe zauroczenie, dobre pierwsze wrażenie, ale jej intencje są bardzo nieczyste, bo gdy dziewczyna ma zdrowe podejście do relacji i poczucie wartości, to nie pędzi w tej relacji z prędkością niedostosowaną do etapu znajomości. Teraz jeszcze się pilnuje, ale jak tylko poczuje, że Cię ma, to się zacznie koncert życzeń i niekończaca się litania wymagań, oczekiwań i narzekanie, że ona nie jest całym Twoim światem i jak śmiesz w ogóle nie dostosowyać się do jej chorych, kontrolujących wymagań.

    Skoro więc to widać na pierwszej randce, to zalecam surową ostrożność i podkręcenie śruby, aby taką dziewczynę szybko rozpoznać i skreślić albo w ogóle olewać takie dziewczyny po 1 randce.

    Im szybciej skreślasz te niewłaściwe kobiety, tym szybciej spotkasz tę właściwą, stabilną emocjonalnie.

    Reply

    Kamil June 16, 2022 at 19:17

    Paweł, ale właśnie nie planowaliśmy jakiejś wielkiej przyszłości, bo sami mówiliśmy, ze zobaczymy jak to będzie i, że nie ma co wybiegać w przyszłość i ona sama mi mówiła, że mało się znamy, tylko po prostu byliśmy w innej sytuacji, bo ona wyjeżdżała i nie mogłem zamilknąć i odezwać się za kilka dni z propozycją spotkania, tylko musieliśmy ustalić, czy chcemy się dalej kontaktować( i jakby miał wyglądać nasz kontakt) i zobaczyć czy z tego coś będzie, bez zadnej presji i oczekiwań i to są ustalenia na najbliższy czas, a nie plany długofalowe, a propo dotyku i wtula nią to nigdy bym czegoś takiego nie robił jakbym miał dziewczynę z którą się spotykam na miejscu i spotykalibysmy się normalnie według systemu, nas po prostu poniosła nas chemia i flow i nie wiedzieliśmy kiedy spotkamy się nasteony raz i po prostu trochę to przyspieszyliśmy i chcieliśmy mieć fajne wspomnienia, żadnej granicy nie przekraczalismy i widziałem po niej, że też się pilnowała, w ogóle ona znalazła się w tym mieście w ten sposób, że przyjechała w odwiedziny do przyjaciółki, którą zna 10 lat, gdyby mi zaczęła gadać o wielkich planach na przyszłość też by to była dla mnie wielka lampka alarmująca, ale to było jeszcze tak ze smakiem, oczywiście wezne Twoje słowa pod uwagę i będę bacznie obserwował, ale biorę pod uwagę optymistyczną wersję, że po prostu się jej spodobałem, zobaczymy jak będzie, czas pokaże, w każdym bądź razie jak coś jestem w stanie do października tak dociągnąć jak się okaże, że jest tego warta

    Reply

    Paweł Grzywocz June 16, 2022 at 19:37

    Poza tym im dłuższa rozłąka bez stażu randkowego, tym większe szanse, że ona spotka kogoś innego oraz będzie o Tobie zapominać, jej emocje będą opadać. W wyjątkowych sytuacjach dziewczyna może tęsknić i być zainteresowana po wielu miesiącach, ale zazwyczaj są na to niższe szasne niż wyższe.

    Poza tym nie musiałeś z nią niczego ustalać. Wyjawianie strategii to mówienie o przyszłości oraz zabijanie wyzwania. Wystarczyło powiedzieć: “Pozwól, że Cię zaskoczę ;) ” albo “Pewnie, spoko, będziemy w kontakcie ; )” i nie wyjawiać jej nic ani w prawo ani w lewo. Następnie zadzwoniłbyś umówić spotkanie albo pogadać, co słychać. Wtedy utrzymałbyś tajemniczość, ciekawość, emocje, spontaniczność. A tak, to wyszło, że na pierwszym spotkaniu “musiałeś” ustalić, jak się będziecie kontaktować. Kto musiał to ustalić? Ona czy Ty? Jak ona, to mogłeś odpowiedzieć ogólnie, że spoko, zgadamy się, a jak Ty, to mocno obniżyłeś tym wyzwanie, że musisz cokolwiek ustalać na pierwszej randce i nie wróży to nic dobrego w kontekście rozumienia zasad utrzymywania zaintereswania kobiety, więc polecam przesłuchać 10 razy w 10 tygodni Audio Action Steps z programu 12 randek i na przyszłość niczego nie ustalać na pierwszej randce, jak stara para ani nie pospieszać się z dotykiem, żeby mieć fajne wspomnienia, bo to nic nie pomoże, a właściwie zaszkodzi. W szczególności to, że musiałeś z nią cokolwiek ustalać odnośnie kontaktu.

    Jeśli ona jest normalna, stabilna psychicznie, nie ma ciśnienia, to możliwe, że zacznie już teraz ograniczać z Tobą kontakt i go unikać, ponieważ zabiłeś jej zainteresowanie takimi deklaracjami, przestraszyłeś i zabiłeś ciekawość. Popisze, podzwoni, a potem powie, że jednak tego nie czuje. Zgodnie z zasadą: łatwo przyszło, łatwo poszło oraz zgodnie z zasadą, że za łatwo odsłoniłeś karty już na pierwszym spotkaniu, po czym dziewczyna już tylko się dowartościowuje i zmusza do uczucia, ale to niemożliwe do wykonania, więc z czasem powie, że tego nie czuje.

    Jeśli ona jest zdesperowana, to jej to nie przeszkadzało, ale wtedy wyjdą inne problemy, że za jakiś czas się jej nagle znudzisz, jakby nigdy nic, bo ona chciałą się tylko dowartościować. W każdym razie trzymałbym się planu, że raz na 3 tygodnie spotkanie i telefon raz na 10 dni. Jak odpisywać na sms’y jest artykuł tutaj.

    Trzeba to dostosować indywidualnie, ale jak dasz sobie wejść na głowę, to się jej znudzisz prędzej czy później albo zostaniesz jej internetowym fanem albo kołem zapasowym, żeby w październiku miała jakąś odskocznię, że zna tam kogoś i nie jest kompletnie sama, ale jak już się dowartościuje, stanie nogi, to nie będziesz jej potrzebny. Warto takie rzeczy mieć na uwadze i przewidywać, przyglądać się, jakie ona ma intencje i poziom szczerego zainteresowania.

    Reply

    Kamil June 16, 2022 at 19:59

    Tak Paweł, mam Twoje materiały od dwóch lat i w ogóle nieb dotykam pierwszy dziewczyn i całuje między 3 a 5 spotkaniem i wydawało mi się, że już mam dużo wiedzy, po prostu stwierdziłem, że ta sytuacja rządzi się swoimi prawami i nie jest ” książkowa “, odpowiadając na Twoje pytanie kto to chciał ustalać to razem na luzie powiedzieliśmy, że zobaczymy jak nam się będzie rozmawiało na spotkaniu i nw końcu spotkania z racji tego że wyjeżdża i nie możemy po prostu po wiedzieć cześć i się odezwać za pare dni to zdecydujemy, czy chcemy dalej się poznawać czy po prostu będziemy miło wspominać te dwa dni i potem jak już zaczynała poruszać ten temat to powiedziałem, że na razie cieszmy sie chwilą i pogadamy o tym nw końcu spotkania i jak już się żegnaliśmy to spytałem, żeby najpierw ona mi powiedziała jak to widzi i potem powiem swoje zdanie i ona” Że wie, że będzie ciężko, ale, że nigdy kogoś takiego nie spotkala z kim się tak rozmawiało i spędzało czas i na pewno chce utrzymywać kontakt i zobaczyć jak będzie i mnie bardziej poznać, bo na razie mało mnie zna i powięzią ja o tym mg, ale, zw zdaje sobie sprawę, że nic nie zastąpi spotkań i też rozmawialiśmy, że nie możemy się bez sobą orzejadac,bo to szybko się wypali i ja powiedziałem o tej video rozmowie i rozmowie przez telefon i przyznała mi rację, że lepsze formy kontaktu i już mieliśmy jedną video rozmowę, potrafi uszanować mój czas, wiem to po jej reakcji jak raz napisałem, że akurat nie dam rady dziś porozmawiać bo coś tam

    Mateusz June 16, 2022 at 19:38

    Kamilu, tutaj nie chodzi o to czy ona jest zainteresowana czy nie. Ona jest zdesperowana. Łapie Cię za rękę, przytula, mówi jaki jesteś świetny a w ogóle Cię nie zna. Jej poziom zainteresowania jest nieadekwatny do stanu relacji. Po 10-12 randkach to jest świetne. Nie po paru godzinach czy 2 spotkaniach. Mówię z doświadczenia. Mi też kobieta mówiła jaki jestem super, co chwilę podteksty seksualne, łapanie za rękę i przytulanie. Po 2 miesiącach mi zrobiła karanie ciszą mimo iż nic nie zrobiłem. Potem odwołane spotkanie. Raz było cudownie, raz fatalnie. 3 miesiące zmarnowane na związek z kobietą niestabilnie emocjonalnie, zdesperowaną. Ciebie czeka to samo. Uwierz w to teraz. Sam się przekonasz.

    Reply

    Kamil June 16, 2022 at 20:02

    Dzięki za komentarz, też mam spore już spore doświadczenie i będę oczywiście to bacznie obserwował, bo jest dużą szansa, że będzie jak mówisz

    Jaro August 1, 2022 at 19:21

    Cześć Paweł.

    Zanim opiszę swą sytuację i aktualny problem, na wstępie chcę podziękować za wszystko co tutaj robisz, za to że dzięki Twym poradom możemy stawać się lepsi.

    To co napiszę jest odmienne od tego z czym zwracają się inni czytelnicy. Jestem singlem, powiedzmy że szczęśliwym, na pewno nie szukam nikogo na siłę i nie mam parcia by mieć partnerkę. Lepiej przecież być samemu niż w kiepskim związku. Niemniej podobno singiel jest szczęśliwy dopóki się nie zakocha :)

    Mój problem dotyczy dziewczyny, ale bardziej chodzi o relacje i normalną znajomość itd. Niemniej nie ukrywam że ta dziewczyna mi się podoba, gdyby było inaczej to pewnie nie przeżywałbym tak tego wszystkiego…

    Poznaliśmy się na FB na grupach skupiających fanów konkretnego gatunku muzycznego. Od już dłuższego czasu jesteśmy znajomymi na FB, początkowo ta znajomość opierała się przede wszystkim na polubieniach zdjęć czy postów umieszczanych na grupie. W międzyczasie były też jakieś krótkie, mało znaczące rozmowy na mesengerze.

    Chcąc rozwinąć znajomość, wysłałem jej życzenia na święta. Odpisała od razu i z jej reakcji wyglądało jakby się ucieszyła że napisałem. Pisaliśmy jeszcze trochę, dzięki Twym materiałom wiedziałem aby było luźno, fajnie, z humorem i oczywiście nie za długo. Potem kontaktowaliśmy się co kilka dni. Wiem że należy jak najszybciej przenieść znajomość na grunt realny, ale dzieli nas trochę km, więc propozycja spotkania (zwłaszcza zbyt szybkiego) odpadała. Niemniej w jej wiadomościach można było wyczuć sporo serdeczności itd. Ja pilnowałem się by nie wykazać zbyt dużego zainteresowania.

    W pewnym momencie z jej strony pojawił się chłód, obraziła się a może co innego. Analizując całą sytuację myślę że może powiedziałem coś niewłaściwego, może czegoś nie powiedziałem, może ona uznała że różnica wieku jest zbyt duża, a może wyczuła że mi za mocno zależy… W tej sytuacji stwierdziłem że należy naszej znajomości “dać oddech”. Nasz kontakt wrócił do tego co wcześniej, czyli obustronnych polubień zdjęć itd. Po pewnym czasie znów pisaliśmy do siebie, ale dużo rzadziej i już bez tej serdeczności. Po prostu koleżeństwo osób, które łączy zainteresowanie.

    Kilka miesięcy temu pojechałem na jeden koncert i wrzuciłem info o tym na swój profil. Napisała pytając o wrażenia itp, oraz zasugerowała że moglibyśmy spotkać się na jakimś koncercie. Potem kilka razy pisaliśmy chcąc ustalić miejsce i czas itd, które odpowiadałoby nam obojgu. Oprócz tego były rozmowy typu co się u nas dzieje, wprawdzie często z humorem, ale to już nie było to co wcześniej…

    W końcu wstępnie ustaliliśmy w miarę ciekawy koncert. Kilka dni przed nim zapytałem czy potwiedza, odpisała że nie jedzie. Podała powody (m.in. praca), ale mogą być one zarówno prawdą jak też zwykłą wymówką. Nie nalegałem. Gdy próbowałem ogólnie ciągnąć temat innych imprez, z jej odpowiedzi (między słowami) wyczułem że ma jakieś wątpliwości, a potem ucięła ten wątek. W sumie nie pierwszy raz, bo już wcześniej zdarzało się jej pomijać jakieś tematy, ale na inne późniejsze odpowiadała. Ale dzięki temu wiem trochę o czym z nią nie pisać.

    Kiedyś w podobnej sytuacji popełniłbym niewybaczalny błąd, pisząc jakieś żale czy coś w stylu: “przepraszam jeśli zrobiłem coś nie tak”. Albo inne desperackie teksty potrzebującego faceta bez poczucia godności… W poprzednich związkach lub relacjach z dziewczynami robiłem takie głupoty wielokrotnie. Niestety… Dziś dzięki materiałom Pawła wiem by tego nie robić, a przynajmniej (chociaż w środku boli) nie okazywać.

    Niemniej cała sytuacja mocno mnie dręczy. Wprawdzie ona nie zerwała całkowicie kontaktu, ale chciałbym by nasza znajomość wróciła na dobre tory. Na razie na pewno powinienem ograniczyć kontakt. A dalej, nie wiem czy jest możliwe przywrócenie dawnej serdeczności, a jeśli tak to co zrobić?

    Pozdrawiam.
    Jaro.

    Reply

    Paweł Grzywocz August 1, 2022 at 19:51

    Hej Jaro, ta dziewczyna rozumie, że relacje na odległość są bez sensu, więc po co w ogóle tracić czas. Miło byłoby się spotkać, a czasami popisać, ale to i tak bez sensu. Stąd jej mieszane oznaki zainteresowania. Przeczytaj o tym artykuł tutaj i zacznij poznawać dziewczyny w okolicy, przykład tutaj.

    Reply

    Jaro August 1, 2022 at 20:25

    Dzięki wielkie za odpowiedź.

    Akurat w ten sam sposób poznałem inną dziewczynę, która mieszka jeszcze dalej i nasz kontakt (rzadszy czy częstszy) trwa już kilka lat. Wielokrotnie spotkaliśmy się na koncertach w różnych miejscach kraju, także w miejscach gdzie był także jej chłopak. Dodatkowo byłem w ich stronach, gościli mnie przez kilka dni. Miałem też być ważnym gościem na ślubie, do którego nie doszło bo on znalazł inną dziewczynę i się rozstali. Także może chodzić też o konkretne osoby i ich podejście…

    Jeśli chodzi o związki na odległość to znam dobrze ten temat gdyż kilka takich mam za sobą. Na dłuższą metę chyba się nie da, albo jest bardzo trudno. Przynajmniej jedna osoba musi się przeprowadzić.

    Wracając do tej dziewczyny, której dotyczy mój post – gdybyśmy się poznali, zaiskrzyło itd, byłbym gotów zmienić miejsce zamieszkania i przeprowadzić się w jej okolice. Tym bardziej że ona mieszka w jednym z tych regionów kraju, które od lat bardzo lubię. Zresztą z różnych względów mam czasem chęć wyjechać. Może właśnie powinienem najpierw się przeprowadzić a potem wznawiać kontakt z dziewczyną na której mi zależy.

    I tak jak pisałem, życie singla mi odpowiada i nie szukam nikogo na siłę. Bardziej zależy mi na kimś, kto będzie podzielać pasje, zainteresowania, aby nie było sytuacji typu: jedno lubi góry, drugie morze i na urlop jadą osobno.

    Jeśli chodzi o poznawanie na żywo, to ogólnie jestem raczej nieśmiały i mam problem z podejściem, zagadaniem. Niemniej lubię rozmawiać, ale gdy kimś złapię dobry kontakt a tym bardziej jakieś wspólne tematy. Jednak jeżeli jakąś dziewczynę spotykam częściej, a ona mi się spodoba, to potrafię się przełamać i spróbować poznać. Z różnym skutkiem, ale wiadomo że takie jest życie.

    Reply

    Paweł Grzywocz August 1, 2022 at 20:53

    Aby w ogóle pomyśleć o przeprowadzce bliżej dziewczyny, to trzeba z nią zbudować najpierw udany związek, wysokie zainteresowanie i upewnić się, że ma dobry, stabilny, łagodny charakter, a to zajmuje minimum 6 miesięcy. Przeprowadzanie się wcześniej to desperacja, strzał w ciemno, marnowanie czasu i pieniędzy, bo może się okazać, że ona jest stuknięta po kilku miesiącach, a kosztów przeprowadzki, zmiany pracy itp. nikt Ci nie zwróci. Odnośnie randkowania, to postępuj zgodnie z planem 12 randek, ponieważ rozkochanie dziewczyny zajmuje minimum 10 randek a nie jakieś zaiskrzenie na pierwszym spotkaniu i już myślenie o przeprowadzkach.

    Reply

    Jaro August 2, 2022 at 22:20

    Przytoczę 2 wcześniejsze przykłady ze swego życia dotyczące przeprowadzek.

    1. Związek na odległość i problemy z tym związane. Dziewczyna akurat rozpoczęła studia zaoczne i wtedy podjąłem decyzję o przeprowadzce do tego miasta. Niemniej wcześniej postarałem się aby mieć tam pracę itd. Ona miała tam rodzinę, więc mogła bez problemu być tam dłużej niż tylko na wykłady. Tym samym mogliśmy częściej się spotykać. Wprawdzie wkrótce nasz związek się rozpadł, ale… Miałem ciekawą pracę, fajnych kolegów z pracy, trochę osób też tam poznałem.

    2. Też sprawa związana z dziewczyną, ale tu bardziej chodziło o biznes który wspólnie z koleżanką planowaliśmy założyć. Były też inne kwestie, ale właśnie to był czynnik decydujący. Ostatecznie biznes nie wypalił, oprócz tego zołza wykiwała mnie w innych sprawach. Niemniej to właśnie tam znalazłem pracę będącą częściowym spełnieniem dziecięcych marzeń, zarobiłem więcej niż tam gdzie mieszkam i mogłem kupić rzeczy o których od dawna marzyłem. Z osobami z innej firmy współpracowałem jeszcze po powrocie do rodzinnego miasta, a gdy firma otworzyła filię w moim mieście to się tam zatrudniłem. Również poznani nowi ludzie, w tym jeden związek.

    Pomimo że pierwotne powody decydujące o przeprowadzkach zakończyły się fiaskiem, to nie uważam decyzji za zmarnowany czas.

    Niemniej masz rację i dziękuję za uświadomienie. Moja dzisiejsza sytuacja jest inna. Z tamtymi osobami coś mnie łączyło i były jakieś wspólne plany. Obecnie faktycznie to desperacja. Wprawdzie nigdy nie przyznałbym się tej dziewczynie że przeprowadziłem się ze względu na nią, ale w sumie łatwo odgadnąć o co chodzi. I nawet gdyby ewentualnie przeprowadzka miała pozytywne aspekty (typu tych powyżej) to nie warto tego robić. A na pewno nie teraz, nie za wcześnie. Rzeczywiście ta dziewczyna może się okazać zupełnie inna.

    Mam jeszcze jedno pytanie. Niejednokrotnie wspominasz, że jest tylko jedna szansa z jedną kobietą w życiu. Chodzi mi o to czy ta sama zasada obowiązuje w relacjach WYŁĄCZNIE koleżeńskich, przyjacielskich. Czy jeżeli ktoś się zrazi to “na amen”? A jeżeli tak, to czy da się to naprawić?

    Reply

    Paweł Grzywocz August 2, 2022 at 22:33

    W relacjach koleżeńskich jest bardzo podobnie. Jak raz stracimy czyjeś zainteresowanie, szacunek, zaufanie, reputację, to bardzo ciężko jest to odbudować lub jest to niemożliwe. Zależy też, co się stało, co to za człowiek, jaka sytuacja. Z dziewczynami wiadomo, o co chodzi i jak nie jest już zainteresowana, bo się wysypaliśmy, to po temacie. A w relacjach z koleżeńskich, to mogło być multum innych czynników, które mogły być jedynie nieporozumieniem. Mam nadzieję, że nie pytasz o koleżeńskie relacje damsko-męskie, gdyż takie nie istnieją i prawie zawsze jedna ze stron będzie po cichu liczyła na coś więcej. Polecam artykuł, jak nie być męską koleżanką.

    Reply

    Jaro August 3, 2022 at 21:20

    Ogólnie chodzi mi o najróżniejsze relacje: szkolne, z dalszą rodziną, z dawnych miejsc pracy, inne osoby poznane w przeszłości i sporo innych przypadków. Niektóre te znajomości kończyły się (zarówno z mojej strony jak i tej drugiej) i po jakimś czasie kontakt był wznawiany. Inne to dawne dzieje, dawno zamknięty rozdział. Próbuję poukładać w głowie różne rzeczy, może odnowić jakieś znajomości.

    Jeżeli chodzi o koleżeńskie relacje damsko-męskie – częściowo się zgadzam, częściowo nie. Często mamy mylenie (i zamienne stosowanie) określeń: znajomość, koleżeństwo, przyjaźń. Nie jest niczym złym utrzymywać dobre relacje np. z fajną sąsiadką czy w pracy.

    Również chyba jak w moim aktualnym przypadku (dziewczyna będąca fanką tej samej muzyki). W naszym środowisku są zarówno panie jak i panowie, w różnym wieku i różnych statusach związkowych. Część tych osób zna się od wielu lat, utrzymują często bliskie kontakty zarówno z osobami tej samej jak i przeciwnej płci. Po prostu czynnikiem łączącym jest wspólne zainteresowanie, hobby. Sam też poznałem tu inną dziewczynę, z którą mam kontakt od kilku lat. Tym bardziej że oboje lubimy ten sam zespół. Niemniej oboje szczerze traktujemy naszą znajomość w relacjach koleżeńskich, przyjacielskich.

    Natomiast ogólnie masz rację, że często jedna strona może liczyć na coś więcej. Ja np. wiem w których koleżankach byłem zakochany, zauroczony. Natomiast czy i ile przypadków było z drugiej strony – nie mam pojęcia.

    Czasem może się też zdarzyć, że to właśnie koleżanka koleżanki okaże się tą właściwą osobą, której się szuka.

    Reply

    Paweł Grzywocz August 3, 2022 at 21:35

    Jeszcze odnośnie starych znajomych, to zależy, jak oni Ciebie postrzegali, ale jeśli nie mieli do Ciebie jakiegoś dużego szacunku, to też nie da się potem tego zmienić, ponieważ oni zaszfladkowali nas w jakiś konkretny sposób. Być może dałoby się to odwrócić po 10 latach, gdy spotkacie się wtedy prawie, jak obcy ludzie, a nawet wtedy sobie po chwili przypomną, że to nadal Ty i wrócą ich stare schematy traktowania Ciebie z góry itp. Można próbować, chociaż radzę, aby pierwszorzędnie poznawć nowych ludzi.

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: